post image

Ostatnio pracownica oddziału Banku Śląskiego w Żorach ujawniła cztery podrobione banknoty o nominale 100 euro. Kamila Siedlarz z żorskiej policji mówi, że pieniądze wpłacił pewien mężczyzna. Kiedy kasjerka zorientowała się, iż banknoty nie są prawdziwe, zawiadomiła komendę. Miała dane klienta, więc funkcjonariusze bez trudu odnaleźli mężczyznę, który mieszka w Żorach. – Na pewno nie on fałszował pieniądze. Przestępca nigdy bowiem nie pójdzie do banku, gdzie wykrycie podrobionych banknotów jest najłatwiejsze – wyjaśnia policjantka. W następnym dniu kasjerka jednego z supermarketów stwierdziła u klienta fałszywą 20-złotówką. 19-letni żorzanin płacił za zakupy znacznie większą kwotę, a podrobione 20 zł znalazło się wśród innych banknotów. Kamila Siedlarz informuje, że wszystkie fałszywki trafiają do ekspertyzy w Departamencie Emisyjno-Skarbowym Narodowego Banku Polskiego. Za podrabianie pieniędzy grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. Natomiast jeśli przestępca działał w porozumieniu z innymi osobami, może trafić za kratki na okres od roku do 10 lat.

Komentarze

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.