post image
Marian Zawisła, kustosz wystawy, mówi, że agaty są prawdziwym fenomenem przyrodniczym


– Z zewnątrz kamień wygląda banalnie. Kształt ma kulisty lub owalny, odpowiada ściśle kształtowi pustki, w której powstał. Po przecięciu i wyszlifowaniu otrzymujemy obraz namalowany ręką przyrody miliony lat temu, abstrakcyjny, magiczny – tłumaczy Marian Zawisła, kustosz wystawy „Agatowe obrazy”.
Prezentowane na wystawie fotogramy agatów pochodzą ze zbiorów Jana Rzymełki, geologa z wykształcenia, obecnie posła na Sejm RP z Katowic. Agaty to wielkie indywidualności. Nie ma dwóch identycznych, każdy jest inny. Oprócz fotogramów można też zobaczyć kamienie z Dolnego Śląska, będącego prawdziwym zagłębiem agatów w Polsce.



Agaty znane są od praczasów. Błyskotki z tego kamienia znajdowano już w najstarszych grobowcach z epoki kamiennej. Pierwszą pisemną wzmiankę o agatach znajdujemy u Theophrasta (372-287 p.n.e.), agaty w swoich pieśniach wspomina również Orfeusz. Proces powstawania agatów trwa prawdopodobnie niesamowicie długo, w bardzo specyficznych warunkach. (Amis)

Komentarze

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.