post image


– W związku z otwarciem wiaduktu sygnalizacja przestała spełniać swoją rolę. Więcej kierowców napływało bowiem drogą krajowej, czyli ul. Rybnicką, niż drogami dojazdowymi. Stąd też pojawiły się perturbacje w płynności ruchu na tej pierwszej, dlatego postanowiliśmy wyłączyć sygnalizację – wyjaśnia Arkadiusz Łuszczak, naczelnik powiatowego wydziału transportu. Dodać należy, że wszelkie koszty z utrzymaniem sygnalizacji ponosiło starostwo, choć zarządcą ul. Rybnickiej jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która od kilku lat planuje przebudować krzyżówkę. Od dwóch lat jest pozwolenie na budowę, jednak pieniędzy jak nie było, tak nie ma.

Komentarze

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.