Cegły z rozbiórki posłużą do uzupełnienia sypiącej się elewacji bazyliki pw. św. Antoniego
Cegły z rozbiórki posłużą do uzupełnienia sypiącej się elewacji bazyliki pw. św. Antoniego


Będą tu funkcjonowały m.in. sąd gospodarczy, wydział ksiąg wieczystych i wydział karny, w którym będą sądzeni podejrzani o dokonanie najpoważniejszych przestępstw, w tym zabójstw. Ale do tego jeszcze daleka droga. Kosztorys opiewał na 28,5 mln zł, tymczasem firma, która złożyła najtańszą ofertę, chciała wykonać robotę za 37,5 mln zł. Decydujący głos należał tu sądu w Gliwicach. Jego kierownictwo przytomnie zleciło projektantowi wyliczenie kosztorysu według aktualnych cen na rynku, a potem wystąpiło do Ministerstwa Sprawiedliwości z zapytaniem o fundusze na tak dużą inwestycję. Kilka dni po wyborach prezydent Adam Fudali otrzymał informację, że resort przeznaczyło na inwestycję 43 mln 701 tys. zł.
W tej sytuacji miasto, które (podobnie jak w przypadku budowy szpitala w Orzepowicach) będzie inwestorem zastępczym, mogło rozstrzygnąć przetarg. Z czterech ofert wybrano tę najtańszą za 37,5 mln zł. Roboty rozpoczną się od wyburzenia gmachu dawnej szkoły muzycznej. Cegły, z której go zbudowano, są w tak dobrym stanie, że zdecydowano o przeznaczeniu ich części do uzupełnienia braków w sypiącej się elewacji bazyliki pw. św. Antoniego. Jeden z oferentów biorących udział w przetargu zapowiedział oprotestowanie jego rozstrzygnięcia.



Prezydent uspokoił, że jeśli miasto szybko upora się z protestem, roboty rozbiórkowe mogłyby się rozpocząć prawdopodobnie na przełomie listopada i grudnia. Pozostaje mieć nadzieję, że obiecane pieniądze nie wyparują po zmianie rządów w kraju i oczywiście w resorcie. (WaT)

Baner reklamowy

Komentarze

Dodaj komentarz