Nocny dramat z nożem

W niedzielę nocą doszło do tragedii w domu przy ulicy Makowej w Żorach. 23-letni mężczyzna kilkakrotnie ugodził nożem 49-letnią właścicielkę posesji. Kobieta zmarła w wyniku odniesionych ran. – Sprawca jest znajomym rodziny ofiary. Wszystko wskazuje na to, że kiedy domownicy już spali, zakradł się do sypialni i zgwałcił kobietę. Potem, obawiając się, że sprawa wyjdzie na jaw, poszedł do kuchni po nóż i zadał jej kilka ciosów nożem w klatkę piersiową i brzuch – informuje Leszek Urbańczyk, prokurator rejonowy w Żorach.
Po zabójstwie mężczyzna poszedł do baru. Następnie sam zgłosił się na policję. Kiedy funkcjonariusze weszli do mieszkania, gdzie rozegrała się tragedia, domownicy jeszcze spali, więc nie wiedzieli o morderstwie. – Podejrzanemu postawiliśmy zarzut zabójstwa ze zgwałceniem i wystąpiliśmy o areszt. Mężczyzna przyznał się do winy. Jednocześnie zeznał, że był nietrzeźwy i nie pamięta wszystkiego – dodaje szef prokuratury. Sprawca jest kawalerem, utrzymywał się z dorywczych prac. Wcześniej był już karany za zniszczenie mienia.

Komentarze

Dodaj komentarz