Czy prezydent się wycofał?

Zielony Śląsk odwołał się od decyzji prezydenta Wodzisławia, który wezwał firmę do natychmiastowego zakończenia działalności na terenie byłej kopalni 1 Maja. Prezydent Mieczysław Kieca odwołanie przyjął i tym samym wyraził zgodę na dalszą rekultywację terenu, ale zaznaczył, że musi ona być zgodna z przepisami. Mieszkańcy osiedla 1 Maja nie są z tego zadowoleni, bo liczyli, że od nowego roku będą mieli spokój. – Okazuje się, że firma nadal zatruwa nam życie. Prezydent powinien być stanowczy – żalą się. – To nie jest tak, że prezydent się wycofał. W grudniu inspekcja ochrony środowiska skontrolowała działalność firmy. Teraz czekamy na protokół. Gdybyśmy od razu skierowali sprawę do sądu, do pierwszej rozprawy minęłoby najmniej pół roku. W tym czasie Zielony Śląsk prowadziłby działalność bez ograniczeń. Prezydent przyjął zatem jego odwołanie, ale polecił mu respektowanie przepisów – stwierdza Barbara Chrobok, rzeczniczka magistratu. Marek Szadurski, prezes Zielonego Śląska, twierdzi, że prezydent nie mógł podjąć innej decyzji, bo nie ma żadnych dowodów, jakoby firma łamało prawo. Wyniki kontroli WIOŚ mają być znane w przyszłym tygodniu.

Komentarze

Dodaj komentarz