Na terenie przy ul. Warszawskiej ma powstać okazała galeria handlowa
Na terenie przy ul. Warszawskiej ma powstać okazała galeria handlowa

– Ile miasto straciło na sprzedaży bez przetargu działki o powierzchni przeszło 1 ha przy ul. Warszawskiej? – pyta radny Jerzy Lis. – Zrobiliśmy dobry interes – ripostuje magistrat.
Do transakcji doszło w ubiegłym roku. Planująca budowę galerii handlowej w rejonie ul. Warszawskiej spółka należąca do właścicieli firmy Błysk wystąpiła do władz miasta z propozycją zakupu działki o areale 1,3 ha. Nieruchomość ta sąsiadowała z należącą już do inwestora działką. W dodatku, ze względu na swój kształt i położenie, sama nie mogła być zagospodarowana. Dlatego radni wyrazili zgodę na sprzedaż bez przetargu, na tzw. poprawienie warunków zagospodarowania nieruchomości przyległej. Miasto wynajęło rzeczoznawcę, który zajął się wyceną sprzedawanej działki. Wybór padł na Agencję Nieruchomości i Budownictwa „Promiks” z Katowic. Ostatecznie, po uwzględnieniu kosztów związanych z przygotowaniem terenu do sprzedaży, cena nieruchomości została ustalona na 427 tys. zł.
Niespełna rok później okazało się, że Błysk sprzedał nabytą i swoją działkę amerykańskiej firmie deweloperskiej Polimeni International LLC. Teraz ta przymierza się do budowy galerii handlowej przy ul. Warszawskiej. Ta transakcja była przyczyną interpelacji Jerzego Lisa: – Dlaczego miasto sprzedało grunt w centrum za 20-krotnie niższą cenę? Został on ponownie odsprzedany przez osobę prywatną pod budowę Galerii Jastrzębie. Naraziło to budżet miasta na stratę znacznie przekraczającą roczne dochody miasta uzyskiwane ze sprzedaży nieruchomości gruntowych. Jego zdaniem czynione przez prezydenta zabiegi, aby jak najprędzej sprzedać ten grunt, mogą rzucać podejrzenie o nieprzejrzystość tej transakcji.
– Czyżby podobny los czekał tereny SAG-u, które nabyte również przez osoby prywatne zostaną odsprzedane za wielokrotnie wyższą cenę, niż zostały zakupione? – drążył radny Lis. Podkreśla, że to prezydent, mimo pierwotnego odrzucenia przez radę miasta, zabiegał o pozytywne zaopiniowanie projektu planu przestrzennego zagospodarowania, aby pojawiła się w nim możliwość budowy obiektów handlowych o powierzchni powyżej 2 tys. m kw. Wiceprezydent Krzysztof Baradziej wyjaśnia, że sprzedana przez miasto działka stanowiła tylko niewielką część nieruchomości będącej przedmiotem transakcji pomiędzy Błyskiem a Polimeni International. W dodatku nie nadawała się do zabudowy.
– Na pewno na tej sprzedaży nie straciliśmy. Działka nie nadawała się do wystawienia na przetarg, bo oprócz właściciela sąsiedniej nieruchomości nikt nie był zainteresowany jej zakupem – tłumaczy wiceprezydent.
Zaznacza przy tym, że miasto nie ma wpływu na to, co właściciel nieruchomości z nią zrobi. Nie można było zawrzeć w akcie notarialnym zapisu, na co teren ten ma zostać przeznaczony. To określa obowiązujący przestrzenny plan zagospodarowania. Inne zapisy byłyby ograniczeniem prawa własności.

1

Komentarze

  • Ja macki-czyli jak się kręci lody w Jastrzębi 29 lutego 2008 10:25Ja tylko pytam. Czy prawdą jest, że w firmie BŁYSK pracuje żona, siostra i inni członkowie rodziny p.prezydenta Janeckiego? Prywata w Jastrzębiu przekracza wszelkie granice. Bezkarność Jastrzębskiej Ośmiornicy i Towarzyskiej Zarazy świadczy, że organa ścigania w Jastrzębiu, stoją na straży bezprawia!

Dodaj komentarz