Etaty i odszkodowania

– Nie wiemy jeszcze, czy skorzystamy z tej możliwości. Podejmiemy decyzję po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku – wyjaśnia Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka JSW. Działacze mają wrócić na dawne stanowiska z takim samym wynagrodzeniem, mają też otrzymać odszkodowania za okres pozostawania bez pracy. Obaj znaleźli się wśród 13 uczestników strajków, których po jego zakończeniu spółka zwolniła dyscyplinarnie. Sąd uznał, że byli chronieni jako członkowie rady nadzorczej kopalni wybrani przez załogę, a Wójtowicz dodatkowo jako członek zarządu związku zawodowego. Wójtowicz ma dostać odszkodowanie w wysokości pensji za 17 miesięcy (to około 100 tys. zł), a Dynak za trzy miesiące, czyli ponad 20 tys. zł. W poniedziałek obaj stawili się w kopalni na swoje stanowiska nadsztygarów. Zaczęli od załatwiania kart obiegowych.


Kilka dni wcześniej Sąd Okręgowy w Katowicach rozpatrywał apelacje kilku innych zwolnionych uczestników strajku. Do ponownego rozpoznania skierowano sprawy trzech osób przywróconych do pracy i uprawnionych do odszkodowania. W przypadku dwóch kolejnych, w tym Grzegorza Bednarskiego, sąd utrzymał w mocy decyzję o nieprzywróceniu do pracy. Obaj są jednak na emeryturze, więc chodzi jedynie o ewentualne odszkodowanie. Strajk w Budryk (trwał od połowy grudnia 2007 roku do 31 stycznia 2008) był najdłuższy w historii polskiego górnictwa. Pracodawca uznał go za nielegalny.

Baner reklamowy

Komentarze

Dodaj komentarz