Od początku pomysł ustanowienia św. Jana Nepomucena patronem miasta budził sprzeciw radnych SLD. O kontrowersjach, jakie narosły wokół tej sprawy informowaliśmy w poprzednim numerze „Nowin”. Projekt uchwały, przygotowany przez radnego „Rodziny” Andrzeja Kinasiewicza, zdaniem radnych lewicy nie został poddany jakimkolwiek konsultacjom społecznym, a co za tym idzie nie mógł być zaakceptowany przez Kongregację Kultu Bożego Episkopatu Polski.„Mieszkańcy naszego nie popierają tego typu działań. Opowiadają się za koniecznością przyspieszonego rozwoju gospodarczego, walką z bezrobociem, a nie szukaniem tematów zastępczych. Do takich bowiem zaliczono wyrokowanie o nadaniu patrona naszemu miastu przez Radę Miasta (...) Uważamy, że w tej sprawie należy przeprowadzić szeroką konsultację społeczną. Decyzja o wyborze patrona dla miasta i stu tysięcy jastrzębian musi być wolą wiernych. Nie może być sytuacji, że wąska grupa społeczna wywiera nacisk. Nie czas i miejsce na rozpatrywanie sprawy patrona dla naszego miasta” – czytamy w oświdczeniu klubu radnych SLD odczytanym przez przewodniczącego Jerzego Lisa.Radni lewicy odmówili wzięcia udziału w głosowaniu nad przedłożonym radnym do głosowania projektem uchwały. Zyskał on poparcie tylko 22 radnych. Nikt się nie sprzeciwił, pozostali radni wstrzymali się od głosu. Jednak ilość głosów oddanych za wyborem św. Jana Nepomucena na patrona miasta okazała się niewystarczająca.
Baner reklamowy

Komentarze

Dodaj komentarz