Medal w zasięgu ręki


Mecze, których stawką jest trzecie miejsce w rozgrywkach Polskiej Ligi Siatkówki, nie stały na wysokim poziomie. Emocji jednak nie brakowało. W niedzielę udzieliły się one zwłaszcza prezesowi Ivettu Romanowi Chwastykowi, który zdenerwowany wtargnął na boisko i próbował w niewybredny sposób udzielić kilku „porad” swoim zawodnikom. Krewkiego działacza, przy akompaniamencie gwizdów zdegustowanej zachowaniem prezesa publiczności, sprowadził na trybuny jego syn. Na szczęście więcej tego typu zgrzytów w hali w Szerokiej nie było.Następne mecze pomiędzy tymi zespołami odbędą się w najbliższy weekend w Sosnowcu. Jastrzębianom do zajęcia trzeciej lokaty wystarczy jedna wygrana. W przypadku gdyby oba spotkania wygrała ekipa Polskiej Energii, dojdzie do piątego meczu, którego gospodarzem będzie Ivett.Ivett Jastrzębie-Borynia - Kazimierz-Płomień Polska Energia Sosnowiec 3:1 (25:17, 21:25, 25:23, 25:23) i 3:2 (25:15, 22:25, 22:25, 26:24, 15:11)Ivett: Chudik, Gabrych, Nowak, Divis, Michalczyk, Trocki, Wójcik (libero) - Pawłowski, Szczygieł, Gniecki.
Baner reklamowy

Komentarze

Dodaj komentarz