post image
Piękny projekt ratusza, jaki przygotowano w czasach rządw Webera / Muzeum w Rybniku

Lata 30. dwudziestego wieku to czas wielkich ambicji i śmiałych wizji w Rybniku. Autorem wielu z nich był Władysław Weber, legendarny burmistrz.

Nie milkną echa konferencji naukowej o Władysławie Weberze, burmistrzu Rybnika, zorganizowanej niedawno w Boguszowicach. Prelegentami byli m.in. Bogdan Kloch, dyrektor rybnickiego muzeum, i Dawid Keller, jego pracownik. To właśnie w muzeum znajduje się wiele pamiątek, świadczących wręcz o wizjonerstwie legendarnego burmistrza.
– Jego rządy to czas wielkich nadziei i wielkich ambicji. Weber przygotowywał projekty przebudowy miasta. Miały być realizowane w latach 40. Gdyby nie wybuchła wojna, być może Rybnik wyglądałby dzisiaj zupełnie inaczej – mówi Bogdan Kloch.
Weber miał spójną wizję architektury miasta. Chciał kompleksowo przebudować ulice w centrum miasta, biegnące wokół dworca kolejowego, ulicę Kościuszki, plac Wolności. Zachowały się m.in. projekty dystrybutorów paliwowych na placu Wolności. Zachwyca na przykład projekt rybnickiego ratusza, nigdy nie zrealizowany. Na szczęście zachowały się szkice architektów...
Rybnik miał być funkcjonalnym miastem. Brakowało mieszkań, a miasto chciało przyciągać nowych obywateli. Miasto zmieniało się wtedy bardzo. Realizowano wiele inwestycji, powstały m.in. budynek dzisiejszego technikum mechanicznego, szkoła handlowa, stadion. – To epoka związana z Weberem. Część tych inwestycji realizowało miasto pod jego kierownictwem, innym patronował. Zmieniały się przestrzeń życia i możliwości mieszkańców. Podnosił się standard życia poprzez budownictwo mieszkalne, willowe, dotyczyło to głównie osób zamożnych, ale też w jakiś sposób dotykało szeregowego obywatela międzywojnia. Władysław Weber był jednym z nielicznych rybnickich polityków XX wieku, który pozostawił po sobie taki dorobek – mówi Bogdan Kloch, dyrektor rybnickiego muzeum.
Dr Dawid Keller zajął się karierą zawodową Webera do 1922 roku (w świetle archiwaliów Archiwum Państwowego w Opolu). – Przybył do Rybnika z Lublińca. Był zwykłym pracownikiem administracyjnym. Miał 25 lat. W Rybniku został sekretarzem miasta. Z pewnością miał dostęp do ważnych dla miasta informacji, dokumentów. Po piętnastu latach wybrano go na burmistrza. Co ciekawe, jego zatwierdzenie na to stanowisko było wieloetapowe, bo teren ten nie był jeszcze formalnie przejęty przez Polskę. Zatwierdzili go Niemcy w Berlinie, władze alianckie, należy domniemywać, że zyskał również potwierdzenie naszej strony. W zasadzie był człowiekiem ponad podziałami – mówi Dawid Keller.

Dobry gospodarz
Władysław Weber był burmistrzem Rybnika w latach: 1921-1939 i 1945-1950. Urodził się w Opalenicy w Wielkopolsce. Od 1907 mieszkał w Rybniku, gdzie rozpoczął pracę w urzędzie jako referent. Uczestniczył w powstaniach śląskich i podczas trzeciego powstania komenda mianowała go na tymczasowego burmistrza Rybnika. Później wybierany był już demokratycznie na stanowisko burmistrza przez kolejne kadencje aż do września 1939 roku. Za jego rządów wybudowano nowy gmach urzędu miasta przy ul. Chrobrego, straż pożarną, kilka szkół, niezliczoną ilość dróg, odnowiono płytę rynku, sprowadzono do Rybnika dla prowadzenia szkół zakony Werbistów i Urszulanek, dbano o piękny wygląd miasta. Dzięki temu Rybnik został laureatem ogólnopolskiego konkursu na ukwiecone miasto i otrzymał miano „miasta kwiatów i ogrodów”. W czasie drugiej wojny światowej Weber zmuszony był opuścić Rybnik, przebywał w Krakowie i Warszawie, uczestniczył w powstaniu warszawskim. Odznaczony został Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Po wojnie pełnił funkcję burmistrza jeszcze do 1950 roku, kiedy to władze PRL-owskie zmusiły go do przejścia na emeryturę.

Komentarze

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.