post image

Z badań Ministerstwa Środowiska wynika, iż zaledwie 60 procent gmin podjęło jakiekolwiek działania przygotowujące do wdrożenia nowego systemu gospodarki odpadami komunalnymi. Ta niezbyt radosna informacja została przedstawiona podczas całodziennej debaty w Katowicach. Zorganizował ją Górnośląski Związek Metropolitalny.
– Podczas gdy w 26 krajach Unii Europejskiej potrafili posprzątać po sobie, zlikwidować wstydliwe wysypiska w lasach i żyją w czystych miastach, w Polsce znów się pojawiają opinie torpedujące nową ustawę. Zamiast atakować, wykorzystajmy doświadczenia z zagranicy oraz z gmin, gdzie już wdrożono nowoczesny system, jak np. w Pszczynie, żeby 1 lipca 2013 roku obudzić się w czystym kraju – apelował Bernard Błaszczyk, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska.
Uczestnicy konferencji zastanawiali się, czy w najbliższym roku samorządy gminne czeka rewolucja, czy też ewolucja w gospodarce odpadami komunalnymi. – Czy po wdrożeniu znowelizowanej ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nowe prawo śmieciowe będzie przekleństwem czy dobrodziejstwem? – zastanawiał się Dawid Kostempski, przewodniczący GZM.
Jedno nie ulega wątpliwości: przez najbliższe miesiące gminy czeka sporo pracy. Największe kontrowersje wzbudzają przetargi dla firm wywożących odpady, a także ustalane w gminach opłaty dla mieszkańców. Wzbudza to burzliwe dyskusje.
To nie koniec śmieciowej rewolucji – od lipca przyszłego roku na wysypiska odpadów będzie można wywozić nie więcej niż 50 procent odpadów ulegających biodegradacji. W 2035 roku jeszcze mniej, bo nie więcej niż 35 procent. Gminom, które przekroczą te limity, grożą surowe kary! Będą je wymierzać Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska.
Co gminy będą robić ze śmieciami, skoro w takiej aglomeracji katowickiej działają
2 instalacje mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów, 20 sortowni, 13 kompostowni, 9 instalacji do produkcji paliw alternatywnych i 9 składowisk, a tylko jedna z instalacji spełnia ustawowe wymogi! W dalszym ciągu więc 90 procent odpadów komunalnych trafia na składowiska.
Co jest przyczyną? Przede wszystkim brak selektywnej zbiórki odpadów, również mieszkańcy nie mają na ten tematy wystarczającej wiedzy. Dlatego też Fundusz chce w przyszłym roku ogłosić konkurs dla gmin i dofinansować kampanie informujące o nowym prawie śmieciowym.

2500 ankiet
Od maja do lipca Ministerstwo Środowiska rozesłało do wszystkich gmin w Polsce 2500 ankiet dotyczących nowego prawa śmieciowego. Z badań wynika m.in., że ponad 73 proc. badanych gmin planuje realizować zadania związane z gospodarką odpadami samodzielnie, a 27 proc. w ramach związku międzygminnego. Blisko 83 proc. gmin planuje obliczanie opłat za odbiór odpadów na podstawie liczby mieszkańców, a tylko 6 proc. na podstawie powierzchni nieruchomości. Jeszcze mniej zakłada opłaty naliczane na podstawie zużytej wody.

Komentarze

Dodaj komentarz