Rafał Wałęka nie uważa się za pisarza.  Na takie określenie trzeba zasłużyć  mwi / Archiwum rodzinne
Rafał Wałęka nie uważa się za pisarza. Na takie określenie trzeba zasłużyć mwi / Archiwum rodzinne

Poprzednie trzy dzieła tego autora miały tylko formę e-booków i zostały opublikowane w wydawnictwie Goneta.net. - W najnowszej książce odszedłem nieco od kryminału i sensacji, a poszedłem w stronę czarnej komedii. Niby komedii romantycznej, ale wolę nazywać to czarną komedią o miłości. Oczywiście nie brakuje tam akcji, sensacji i fabularnych zwrotów, ale chciałem stworzyć coś oryginalnego. Teraz czekam na pierwsze reakcje czytelników i recenzje. Książka ukazała się nakładem innego już wydawnictwa E-bookowo.pl Katarzyny Krzan - opowiada Rafał.

Tytuł można zamówić poprzez wydawnictwo lub autora. To tzw. druk na żądanie. Wydawnictwa coraz częściej bowiem oszczędzają miejsce w magazynach i minimalizują ryzyko związane z niezbyt znanym autorem. - Obecnie mam już kilkadziesiąt zamówień i wciąż ta liczba rośnie - mówi młody autor. Urodził się w Szczecinie. Po roku przeprowadził się z rodzicami do Kuźni Raciborskiej. - Długo nie wiedziałem, co chcę robić w życiu. Skończyłem liceum o profilu sportowym w Raciborzu. Później chciałem być fotografem. W końcu uznałem, że to nie dla mnie. Obecnie studiuję turystykę i rekreację na Politechnice Opolskiej i od kilku lat mieszkam w Opolu. Być może pozostanę tam po studiach - wymienia.

Swoją przyszłość chciałby związać z podróżami. Myśli też o pracy w reklamie lub w zawodzie dziennikarza. Nie ma jeszcze żony ani dziecka, a wolność to czas, który chce dobrze wykorzystać. Wierzy w siebie i w to, że świat stoi przed nim otworem. Jego pisanie zaczęło się od gimnazjum i lekcji języka polskiego prowadzonych przez Marka Czogalika z Babic. - Najpierw pisałem krótkie opowiadania i stopniowo wymyślałem dłuższe historie. Z tego wyszła pierwsza książka. Pomyślałem: skoro napisałem jedną, to czemu nie drugą? Skoro drugą, to czemu nie trzecią? Tak wyszło - zauważa.

Mówi, że jeszcze nie czuje się pisarzem. To wielkie słowo, na które trzeba zasłużyć. Nie chodzi z głową w chmurach. Dzięki pisaniu książek po prostu się spełnia. - Póki co to fajna przygoda - podkreśla. Dodaje, że wiele osób pyta go, jak napisać książkę, od czego zacząć, jak wydać. - Po prostu trzeba zacząć ją pisać. Namawiam ludzi, którzy lubią tworzyć, a brak im odwagi, by próbowali. Każdy przecież gdzieś stawiał pierwsze kroki. Aby coś skończyć, trzeba to najpierw zacząć. Zresztą sam chętnie wysłuchuję uwag starszych, prawdziwych już pisarzy czy ludzi związanych z branżą. Czasem spotykam się z krytyką, ale ze wszystkiego można wyciągać jakieś wnioski. Życie lubi deptać wyobraźnię, ale to nie znaczy, że nie warto próbować być szczęśliwym - radzi.

Z pisaniem ciężko byłoby się mu rozstać, bo zajmuje się również recenzjami, artykułami i krótszymi formami dziennikarskimi i literackimi. Publikuje w różnych portalach. Jego pasją jest również fotografia. Zaprasza do oglądania swoich prac, np. na portalu Digart.pl.

 

4 książki napisał już 24-letni Rafał Wałęka. To "Więzień zemsty" (2010), "Skazany" (2011), "Tożsamość szaleństwa" (2012) i "Pożądanie na żądanie" (2013)

 

1
Baner reklamowy

Komentarze

  • Rafał Wałęka LINK DO DRUKOWANEJ WERSJI 18 stycznia 2013 15:25DRUKOWANA WERSJA DO ZAKUPIENIA TUTAJ: http://www.e-bookowo.pl/proza/pozadanie-na-zadanie.html

Dodaj komentarz