post image




W pierwszym spotkaniu Polki zwyciężyły drużynę Norwegii 42:30, następnie pokonały zespół Ukrainy 45:30, awansując do czwórki najlepszych kobiecych zespołów Europy. W półfinale nasze zawodniczki uległy drużynie aktualnych mistrzyń świata, Rosji 45:34.Mecz o miejsce na podium i brązowy medal rozstrzygnęły na swoją korzyść, pokonując drużynę Francji 36:22.- Dominika wystąpiła we wszystkich czterech spotkaniach, będąc kluczową zawodniczką reprezentacji Polski. Jako jedyna z Polek we wszystkich spotkaniach odnotowała dodatni bilans trafień, a w spotkaniu z Francją, w piątej walce meczu wyprowadziła polską drużynę na prowadzenie, którego już do końca spotkania reprezentantki Polski nie oddały – mówi klubowy trener radlińskiej szpadzistki Krzysztof Urbańczyk.Siedemnastoletnia radlinianka w turnieju indywidualnym zajęła dziewiąte miejsce. Po eliminacji grupowej, w której odniosła komplet sześciu zwycięstw, pokonując między innymi zawodniczkę prowadzącą w rankingu Międzynarodowej Federacji Szermierczej, Emmę Samuellson ze Szwecji, została rozstawiona z numerem jeden do walk w eliminacji bezpośredniej. W pierwszym pojedynku pokonała Katerinę Dymar z Ukrainy 15:9 i awansowała do dalszej fazy turnieju W walce o wejście do najlepszej ósemki mistrzostw spotkała się z koleżanką z reprezentacji Ewą Nelip. Po dramatycznym, stojącym na bardzo wysokim poziomie pojedynku, w dodatkowej minucie uległa zawodniczce Pałacu Młodzieży Katowice 11:10.- Dominika może mówić o dużym pechu, gdyż rumuński sędzia niesłusznie ukarał ją karnym trafieniem za zejście z planszy, którego w rzeczywistości nie było. Jak stwierdził trener kadry narodowej Mariusz Kosman, był to przedwczesny finał Mistrzostw Europy – komentuje wydarzenia z poznańskich plansz Krzysztof Urbański.W drużynie brązowych medalistek ME poza Dominiką Mosler wystąpiły: Renata Knapik (KKS Kraków), Ewa Nelip (Pałac Młodzieży Katowice) i Katarzyna Dąbrowa (AZS-AWF Wrocław).

Komentarze

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.