post image
Jerzy Grycman przed zabytkowym budynkiem maszyny wyciągowej / Iza Salamon

 

Na teren zakładu wkroczyła już Spółka Restrukturyzacji Kopalń, która pilnie poszukuje pracowników. Do likwidacji Anny.

 

Spółka Restrukturyzacji Kopalń przejęła grunty skarbu państwa po byłej kopalni Anna w Pszowie wraz ze znajdującymi się na nich budynkami, budowlami i urządzeniami. To blisko 76 ha. Przejęła także wyrobiska i budowle na dole, maszyny, urządzenia, środki trwałe itd. – Z chwilą nabycia przejmujemy prawa i obowiązki wynikające z zawartych przez Kompanię Węglową umów, ale jedynie tych, które są niezbędne do likwidacji zakładu górniczego, oraz zobowiązania z tytułu szkód górniczych wynikających z działalności kopalni Anna – poinformował nas Witold Jajszczok, rzecznik prasowy SRK.

Jak dodał, dokładna inwentaryzacja to zajęcie na najbliższe tygodnie. Dyrektorem pszowskiego oddziału SRK został Wojciech Kamiński z Jaworzna. – Naszym celem jest likwidacja podziemnej i nadziemnej części kopalni. Potrwa to około trzech lat. W pierwszym okresie będziemy utrzymywali część podziemną na potrzeby wydobycia kopalni Rydułtowy, a jej likwidacja rozpocznie się w drugim kwartale 2017 roku, gdy Rydułtowy przestaną fedrować na tym terenie – mówi dyrektor Kamiński. Oznacza to, że wraz z przejęciem Anny, a raczej tego, co po niej zostało, SRK zawarła z Kompanią Węglową umowę o współpracy, która obowiązywać będzie do połowy 2017 roku. Wynika to z planów Kompanii Węglowej, która eksploatuje ścianę na granicy obszarów górniczych wydzielonych kopalń.

Co stanie się z terenem i obiektami? To będzie wiadomo dopiero po sporządzeniu i przyjęciu programu oraz planu likwidacji. Zależy to także od potencjalnych nabywców. W praktyce wygląda to w ten sposób, że po inwentaryzacji, wydzieleniu działek, ustaleniu własności, założeniu ksiąg wieczystych poszczególne składniki majątku oferowane są do sprzedaży w przetargu – dodaje Witold Jajszczok. Tak więc obiekty przemysłowe zostaną zburzone, zaś grunty zagospodarowane lub sprzedane. W granicach SRK znajduje się jeden budynek biurowy, natomiast reszta to budynki tzw. infrastruktury technicznej w obrębie szybów Chrobry I i Ryszard II. Większość będzie wyburzana za wyjątkiem budynku maszyny wyciągowej szybu Chrobry I, który jest pod ochroną konserwatora zabytków – mówi Jerzy Grycman, zastępca kierownika ruchu zakładu górniczego kopalni Anna w Pszowie.

SRK wstąpiła także, w trybie art 231, w stosunki pracy z 1305 pracownikami i przejęła obowiązek wypłaty rent wyrównawczych dla byłych członków załogi Anny. Pracownicy mogą korzystać z urlopu górniczego (556 uprawnionych) lub jednorazowych odpraw pieniężnych. Na dzisiaj wnioski o urlop złożyły 554 osoby, a 749 osób wnioskuje o odprawę – mówi Witold Jajszczok. Obecnie na terenie likwidowanej Anny zatrudnionych jest około 25 osób. – Mamy problem z obsadzeniem stanowisk. Oczekujemy zgłoszeń od emerytowanych pracowników dołowych o kwalifikacjach rewidentów i sygnalistów szybowych, elektryków dołowych, konserwatora sprzętu przecipożarowego, a także górników metaniarzy, górników ratowników oraz osób dozoru elektrycznego szczebla średniego i wyższego. Docelowo załoga ma liczyć około 50 osób, natomiast same prace likwidacyjne będą prowadziły firmy zewnętrzne – mówi dyrektor Wojciech Kamiński.

Jak wspomnieliśmy, SRK przejęła także odpowiedzialność za szkody górnicze powstałe na terenie byłej kopalni Anna. 54 sprawy nie budzą wątpliwości. Natomiast w przypadku szkód, które występują we wspólnym rejonie pszowskiej i rydułtowskiej kopalni, trzeba ustalić zakres ich odpowiedzialności w ponoszeniu kosztów.

 

Co obejmuje umowa z KW
31 marca Spółka Restrukturyzacji Kopalń podpisała z Kompanią Węglową umowę o nieodpłatnym nabyciu kopalni Anna, którą wcześniej wydzielono z kopalni Rydułtowy-Anna. Całą transakcję pozytywnie zaopiniowała rada nadzorcza spółki, a następnie zgodę wyraził minister energii. Dodajmy, że SRK przejęła od kompanii wydzieloną, produkcyjną część zakładu. Kompania nadal jest właścicielem zakładu elektrociepłowni i budynków dawnej dyrekcji oraz kasyna, natomiast zakład przeróbczy wcześniej sprzedano prywatnemu nabywcy i obecnie jest on wyburzany.

 

 

 

 

170 – ponad tyle lat fedrowała kopalnia Anna w Pszowie, która powstała w 1832 roku. Wydobycie zakończyła w lutym 2012 roku, ponieważ wyczerpały się jej złoża węgla

 

Komentarze

  • fRITZ22 22 lipca 2021 17:44ZA TAKIE OHYDZTWO TO NIECH SIĘ ZGŁASZAJĄ SZTYGARZY I NAD SZTYGARZY KTÓRZY GÓW......................... ROBILI NA ANIENCE PRAWDA ?

Dodaj Komentarz