20014605
20014605


W Skawinie, gdzie odbywały się mistrzostwa, w pokonanym polu rybniczanin zostawił m.in. kartonowy Malbork, katedrę w Kolonii i Kolumnę Zygmunta.- Nie był to może model najtrudniejszy, ale na pewno najbardziej czasochłonny. Sklejałem go przez trzy miesiące , w sumie ok. 1000 godzin pracy - opowiada doświadczony modelarz.Kartonową wycinankę, opublikowaną przez jedno z niemieckich specjalistycznych wydawnictw, odkrył w modelarskim katalogu. Zaprzyjaźniony modelarz z Niemiec przysłał mu ją pocztą.,Składała się z ok. 2400 różnej wielkości kartonowych części w skali 1:400. Ryszard Bisek nigdy nie był w Rzymie, ale na szczęście instrukcja wydawcy okazała się wystarczająco precyzyjna. Konieczna okazała się przysłowiowa święta cierpliwość. By zbudować słynną watykańską kolumnadę musiał skleić 40 prostokątnych i 292 okrągłe kolumny.R.Bisek na mistrzostwa Polski jeździ od 1996 roku. Za pierwszym razem zajął drugie i trzecie miejsce, ale już w następnym roku zdobył tytuł podwójnego mistrza kraju. Najwyższe noty uzyskały wtedy dwa jego modele w kategorii budowli - praskie Hradczany, zaś w kategorii samolotów - brytyjski bombowiec mitchel. Podobnie było przed rokiem, gdy jego paryska katedra Notre Dame i „latająca łódź” znów okazały się bezkonkurencyjne.- Pokus nie brakuje -wymijająco odpowiada Ryszard Bisek, pytany o modelarskie plany.- Żaden modelarz nie jest w stanie nadążyć za wydawcami kartonowych „wycinanek”.Do Skawiny zawiózł też modele swoich młodszych kolegów z grupy „UNO”. Markowi Fukale w gronie juniorów trzecie miejsce zapewnił bombowiec B 17, czyli „latająca forteca”. Czwarte miejsca zdobyli Marcin Szebera (rakieta Wostok) i Łukasz Kołoda (japoński samolot toryu), 8 miejsce - za latarnię morską ze Świnoujścia - Anna Szebera.
Baner reklamowy

Komentarze

Dodaj komentarz