post image
Piotr Masłowski / Archiwum

 

Pamiętam taką lekcję matematyki w rydułtowskim liceum, na którą wtargnął. Baliśmy się pani Absalon, bo nie dosyć że uczyła czarnej magii, czy też trygonometrii, to jeszcze była wymagająca. I nagle okazało się, że jest jednak drobną kobietą, która czasem boi się i nie odnajduje. Ronduś wszedł i zapytał, czy może nam zaśpiewać. Oczywiście, że chcieliśmy. Bardzo chcieliśmy, żeby ukradł kilka minut strachu przed odpytywaniem! Pani Absalon skuliła się za biurkiem, a on zaśpiewał jakiś hicior sprzed wojny i poszedł dalej szukać widowni. Nie robiąc nikomu krzywdy.

 

Często jednak wywoływał u kobiet strach. Gonił je po ulicach, a kiedy osiągał cel to wyznawał miłość, wręczał ukradziony kwiatek i śpiewał. Nie chcę go jednak tutaj apologizować. Od starszych kolegów ze służb mundurowych wiem, że kiedyś stłukł witrynę w sklepie, w samym centrum miasta i czekał aż przyjadą. Zimę chciał spędzić za kratkami, a nie na ulicy. Musiał zatem być recydywistą. A którejś wiosny nie pojawił się na ulicach i od tych samych kolegów dowiedziałem się, że zmarł w raciborskim więzieniu.

 

Dlaczego o nim piszę? To taki obrazek, którym posłużyłem się, żeby opowiedzieć o bezdomnych. Pewnie tego nie wiecie, ale mamy w Rybniku niemal 500 takich osób, w dużej mierze przyjezdnych. W tej statystyce w województwie gorzej wypadają tylko Katowice i Częstochowa. Miasto pracuje nad zbadaniem tego fenomenu, ale także nad rozwiązaniami. W przyszłym roku powstanie poza schroniskami także ogrzewalnia z łaźnią. Na dworcach w zimie będzie łatwiej oddychać. Smród, nie smród... pamiętajmy o tym, że każdy bezdomny to człowiek i mniej lub bardziej pokręcona historia. Nie wspomagajmy ich groszem, bo prawdopodobnie kupią alkohol. Jeżeli chcemy pomóc, to lepiej kupić jedzenie. Zamiast wyrzucać stare koce i zimowe ubrania, oddajmy je na przykład do Straży Miejskiej. Na pewno się przydadzą. I proszę was o jedno - interweniujcie zimą, kiedy widzicie śpiących poza budynkami. Tak możecie ocalić komuś życie.

 

Piotr Masłowski, zastępca prezydenta miasta Rybnika, felietonista Tygodnika Regionalnego Nowiny

 

Komentarze

  • antyk Idol?panie Masłowski jakiś nowy idol??? Aha i nie każdy z opuchniętą twarzą jest pijakiem.... No i jeszcze tak baliście się matematyki(Pani), ale teraz pchacie się do rządzenia miastami...?
  • filipińczyk do antykA co ma jedno do drugiego? Kaczyński Jarosław też pewno trząsł pewną częścią ciała przed swoim wuefistą i dziś jest najpotężniejszym człowiekiem w tym zakręconym kraju. Ustawia sobie sędziów, prokuratorów, a nawet premiera i prezydenta. Taki mały Jarek, który za koślawe fikołki pewno pały do dziennika dostawał...
  • sąsiad pomocMoże by tak wprowadzić obowiązek pracy dla np. mieszkańców Schroniska im.J.P II na rzecz miasta ! Chodników, skwerów w Rybniku nie brakuje! A miasto za 47 osób płaci! W większości im się nie chce pracować!!! Nawet droga do Schroniska butelkami i puszkami "obstrojona" jak choinka! W niedzielę na obiad mieli, rano każdy porządny kawałek kiełbasy, obiad pulpety w sosie pomidorowym ziemniaki ogórek kiszony, kolacja sałatka jarzynowa !!! W szpitalach nie ma takiego wyżywienia - wiem dokładnie bo mam ich po sąsiedzku!
  • wtf Aleksja Zaburzenie o nazwie aleksja jest najczęściej nabyte a nie wrodzone. To brak zdolności czytania słowa napisanego z czasem towarzyszącą mu niezdolnością do pisania. Antyk, coś mi się wydaje, że pod wpływem dobrej zmiany pojawił się u ciebie problem.
  • Anna Co ma? A ma i to bardzo dużo ma (wspólnego) co poprzednicy napisali wyraźnie
  • Marceli Szpak Panie prezydencieGratuluję! Pana artykuły czyta się naprawdę z wielką przyjemnością. Pozdrawiam
  • Z Nowin Jedna sprawaProblem z bezdomnymi jest taki, że większość z nich nie chce żadnej pomocy, bo wiąże się ona z ograniczeniami, bo w takim schronisku Brata Alberta muszą być trzeźwi. Ubiegłej zimy sam dwa razy dzwoniłem do Straży Miejskiej widząc tego samego człowieka ukrywającego się przed mrozem w budce z koszami na śmieci na moim osiedlu. Straż dwa razy ładnie reagowała, ale on nie chciał się stamtąd ruszyć. I przestałem dzwonić, bo po co ich gonić?
  • z dd Uszczęśliwianie na siłę??Czy może jednak kolejny "odhaczony" punkcik w sprawozdaniu z "działalności", no bo.....tak wypada???
  • Janusz Młody Piotrowski Karkoszka ...... każda miejscowość ma swego przewodniego, bo charakterystycznego dziwaka o którym opowiadają kolejne pokolenia. U nas był Karkoszka- piekielnie mądry, oczytany facet, co wychodziło na jaw kiedy był trzeźwy. Czyli rzadko ... . Upijał się patologicznie- nie wiedząc co robi. Ot taka kolejna historia jednego z chłopców z zapałkami.
  • J100 Nie chcemy w Rybniku żadnych szpetnychkontenerów ogrzewczych które postawiono już w Wodzisławiu i Jastrzębiu. Panie Masłowski - spróbujcie postawić takiego koszmarka gdzieś w widocznym miejscu - a będzie hryja ze strony ludzi którzy walczą o estetykę miasta. Chcecie pomóc bezdomnym - zatrudnijcie psychologów aby im pomóc długofalowo i wyjść z bezdomności, a nie utrzymywać w błogostanie i fundować im ogrzewalnie i łaźnie. Dlaczego pan radzi im kupować jedzenie i utrzymywać w przekonaniu, że brakoróbstwo jest akceptowane przez tych którzy muszą ciężko pracować, nie spóźniać się do pracy i znosić kaprysy szefów?
  • J100 Nie chcemy w Rybniku żadnych szpetnychkontenerów ogrzewczych które postawiono już w Wodzisławiu i Jastrzębiu. Panie Masłowski - spróbujcie postawić takiego koszmarka gdzieś w widocznym miejscu - a będzie hryja ze strony ludzi którzy walczą o estetykę miasta. Chcecie pomóc bezdomnym - zatrudnijcie psychologów aby im pomóc długofalowo i wyjść z bezdomności, a nie utrzymywać w błogostanie i fundować im ogrzewalnie i łaźnie. Dlaczego pan radzi im kupować jedzenie i utrzymywać w przekonaniu, że brakoróbstwo jest akceptowane przez tych którzy muszą ciężko pracować, nie spóźniać się do pracy i znosić kaprysy szefów?

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.