post image
Łukasz Kohut / Archiwum

 

Cieszy jednak, że "ja, yhm!" staje się już powoli masową reakcją na "dobrą zmianę". Bo już chyba nikt nie wierzy w pięćdziesięcioprocentowe sondaże i opowieści dziwnej treści o 19:30 na narodowym kanale numer jeden. Dowiedzieliśmy się ostatnio, że Minister Gowin ledwie wiąże koniec z końcem na ministerialnej pensji, exPremier Szydło przyznawała extra premie przed lustrem i poznaliśmy szefa wszystkich kart kredytowych - wcześniej odpowiedzialnego za medialne wybuchy bez pokrycia w faktach. Nowy Premier miał poprawić bardzo nadszarpniętą reputację na arenie międzynarodowej. Okazało się, że zna dość dobrze angielski i bez skrupułów tłumaczy zdębiałemu światu przekazy dnia z Nowogrodzkiej. I tak zamiast nowego otwarcia mamy największą awanturę dyplomatyczną ostatniego ćwierćwiecza. Trochę strasznie, coraz bardziej śmiesznie. A pycha zawsze kroczy przed upadkiem.

 

I jeszcze te histeryczne tańce nad podręcznikami historii. Lud miał kupić, że Żołnierze Wyklęci, byli czyści jak łza. A wystarczy przecież zapytać w pobliskich Żorach jak było. W skali kraju to są tysiące bezsensownych, bratobójczych mordów, a na wschodnich krańcach Polski przypadki ludobójstwa. Dowiedzieliśmy się także, że to Prezydent Lech Kaczyński był prawdziwym liderem Solidarności. Ja, yhm! Lud miał kupić, że historię da się uregulować ustawą. To już przestało działać. Nawet małe dziecko wie, że dobro i zło nie mają narodowości. Że w tym wojennym oceanie zła zdarzali sie dobrzy Niemcy, polscy szmalcownicy i był Żyd Morel, który z ofiary stał się katem i został brutalnym komendantem Obozu Zgoda w Świętochłowicach, otwartego ponownie w 1945 roku, bynajmniej nie przez krasnoludki. No, ale to już temat na inny felieton.

 

Łukasz Kohut, politolog, fotograf, przedsiębiorca i działacz społeczny. Felietonista Tygodnika Regionalnego Nowiny

 

Komentarze

  • Mirek Oj jojoj - Łukasz płaszczysz historię -ojoj ale historię płaszczysz... Morel to pikuś w porównaniu do Chaima Rumkowski czy Stella Kübler-Isaacksohn Goldschlag (chwaliła się że potrafiła pociągi do Oświęcimia zapełniać swymi współbratymcami) - w 1994 popełniła samobójstwo skacząc z okna i krzycząc Heil Hitler, no i oczywiście nie zapomnijmy o Moshe Merin odpowiedzialny za śmierć od 25 000 do 100 000 Żydów... Pro po Żołnierzy Wyklętych, mordowanie Sowietów już zasługuje na szacunek. Gdy porównasz to do mordów komunistów w latach 1944-53r można powiedzieć że "oni są święci".
  • Makowany Ptak nasladowcy Dzisiejsi polscy "patrioci" z Pis/Kukiz/ ONR chca nieudolnie nasladowac NSDAP przez glosne pokrzykiwania czy zapowiedzi szumnych planow gospodarczych ..Ale niestety wyłazi sloma z butow i wschodnie zacofanie gospodarcze..Do tego pazernosc na kase,przywileje i stolki..Hucpa z Zydami tez ma przypominac wyczyny idola Adolfa..Zamiast Niemiec skonczy sie jednak na czyms a la Wenezuela czy Kolumbia..Jaki kraj taki " faszyzm".
  • nono jaco zas kogut łonaczysz

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.