post image
Łukasz Kohut / Archiwum

Edmund Burke, irlandzki filozof i polityk napisał kiedyś, że "dla triumfu zła potrzeba tylko tego, żeby dobrzy ludzie nic nie robili". Zgadzam się, choć czasem wystarczy tylko chwila nieuwagi, a w naszym przypadku dwie dekady bez edukacji obywatelskiej i już młodzi, brunatni z zielonymi opaskami na ramieniu pojawiają się w przestrzeni publicznej z płonącymi pochodniami. Wystarczyła nuda i trochę ideologii. Przerażające, ale niestety powtarzalne na przestrzeni wieków.



Na szczęście świadome zagrożeń społeczeństwo samo się buduje i edukuje, bez pomocy państwa. I chyba tylko w taki sposób, poprzez własną aktywność będziemy mogli zbudować społeczeństwo obywatelskie, bo do tej pory żadnej władzy nie było to na rękę. Nieświadomym swoich praw, niebiorących aktywnie udziału w życiu publicznym obywatelom dużo łatwiej się rządzi. W ten weekend miałem zaszczyt wziąć udział w panelu o prowadzeniu kampanii wyborczej w ramach Stołu: Kobiety idą do wyborów, który odbył się w Warszawie. Aktywistki i aktywiści z całej Polski przez 3 dni chłonęli wiedzę z zakresu politologii, marketingu i socjologii. Za swoje i bez diety. Budujące.



Coś podobnego, ale w mikroskali i w praktyce udało nam się zbudować w parę tygodni w Radlinie. Przy ulicy Wiosny Ludów, tuż przy granicy z Marklowicami, wycięto pod koniec lutego hektar lasu. Skrzyknęliśmy lokalsów i spotkaliśmy się wspólnie z przedstawicielami Nadleśnictwa Rybnik i miasta Radlin. W ciągu tych kilku tygodni poznawaliśmy się i staraliśmy się zrozumieć argumenty drugiej strony. Efekt? Rozpoczęliśmy odbudowę wyciętego lasu kilka tygodni po wycince - sadząc razem strefę ekotonową. Wspólnie: strona społeczna Tu był las, przedstawiciele Miasta Radlin, Nadleśnictwa Rybnik, które dostarczyło sadzonek, oraz główni bohaterowie sadzenia nowego lasu: uczniowie pobliskiej Szkoły Podstawowej nr 4 w Radlinie. Każdy zasadził drzewko i teraz czekamy na efekty. Umówiliśmy się już nawet, równo za 10 lat, na przegląd naszych drzew.



Bo z wszystkich pomników to najpiękniejsze są właśnie pomniki przyrody, nie mam żadnych wątpliwości.

Łukasz Kohut, politolog, fotograf, przedsiębiorca i działacz społeczny. Felietonista Tygodnika Regionalnego Nowiny

Komentarze

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.