post image

Po serii porażek, działacze ROW-u 1964 Rybnik postanowili zmienić trenera. Na ławkę wrócił Roland Buchała i jak na razie radzi sobie bardzo dobrze. W dwóch meczach jego podopieczni zdobyli komplet punktów i ruszyli w górę tabeli.
Po zwycięstwie w Starowicach, rybniczanie liczyli na kolejną wygraną, tym razem na swoim stadionie. Zadanie nie było proste, bo do Rybnika przyjechał Pniówek Pawłowice, który jeszcze kilka tygodni temu był liderem trzecioligowej tabeli. W składzie przyjezdnych znaleźli się m.in. Gocyk, Szatkowski i Szary, czyli byli piłkarze rybnickiego ROW-u.
Mecz rozpoczął się dość spokojnie, piłkarze z trudem przedostawali się pod bramkę rywala i bramkarze obu drużyn nie mieli okazji do interwencji. Więcej pracy miał Gocyk, który w 6. minucie obronił strzał Warmińskiego. W 23. minucie był już jednak bezradny, po tym jak na uderzenie z 18 metra zdecydował się Wodecki. Piłka odbiła się od poprzeczki i wpadała do bramki. Trzy minuty później, ten sam zawodnik wpisał się na listę strzelców po raz drugi. Po błędzie w rozegraniu zawodników Pniówka, Wodecki przejął futbolówkę i strzelił w kierunku bramki przyjezdnych, tym razem piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki. Do przerwy na boisku niewiele się już działo i piłkarze schodzili do szatni przy prowadzeniu miejscowych 2:0.
Po zmianie stron więcej z gry mieli goście. Stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji, najlepszą zmarnował Hanzel, nie trafiając do pustej bramki z trzech metrów. Rybniczanie skupili się na obronie i szukali szans w kontrach. Najlepszą zmarnował Warmiński, który wychodząc sam na sam pogubił się i pozwolił na skuteczną interwencję obrońcy Pniówka. Już w doliczonym czasie gry goście w końcu pokonali Paszka. Do bramki, strzałem głową, trafił Caniboł. Na więcej nie starczyło już czasu i to rybniccy piłkarze dopisali sobie w tabeli trzy oczka.
Teraz przed ROW-em wyjazd do Lubina na mecz z rezerwami Zagłębia. Ewentualna wygrana spowoduje, że rybniczanie zameldują się w górnej części tabeli. Pniówek w następnej kolejce zagra u siebie z Polonią Bytom.
Komentarze trenerów i piłkarzy w najbliższych NOWINACH.

ROW 1964 Rybnik - Pniówek Pawłowice Śląskie 2:1 (2:0)
Bramki: Marcin Wodecki (23., 26.) – Wojciech Caniboł (90.)

ROW 1964: Kewin Paszek - Piotr Pacholski, Paweł Mandrysz (88. Szymon Kuzior), Marek Krotofil, Yaroslav Baranskyi (63. Radosław Dzierbicki), Wiktor Piejak (69. Dawid Plizga), Szymon Jary, Konrad Warmiński (57. Bartosz Kunat), Przemysław Szkatuła, Bartłomiej Polok, Marcin Wodecki

Pniówek Śląskie
: Bartosz Gocyk - Sławomir Szary, Wojciech Caniboł, Mateusz Szatkowski, Kamil Glenc (75. Piotr Trad), Sebastian Siwek (64. Dawid Morcinek), Szymon Ciuberek, Oskar Paleczny (61. Michał Płowucha), Dawid Hanzel, Tomasz Dzida, Tomasz Musioł

Galeria

Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt

Komentarze

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.