post image
Łukasz Dwornik / Archiwum

O potrzebie jej budowy słyszałem wiele opinii, także krytycznych, ale im bliżej uroczystego otwarcia, tym mają coraz mniejsze znaczenie. Warto jednak otwarcie podkreślić, że nadchodzące zwieńczenie budowy tego odcinka to dopiero koniec "pierwszego etapu". Pojawiło się ostatnio w mediach kilka prześmiewnych komentarzy o drodze "do nikąd" – mnie jednak to w ogóle nie śmieszy. Otrzymana dotacja na budowę drogi w wysokości około 290 mln zł., kredyt z EBI w wys. 267 mln zł. oraz pozostawione środki przez poprzedniego Prezydenta to w sumie około 600 mln. zł. Jak wynika z rozpisanego przetargu oraz trwających jeszcze wykupów łączny koszt nie powinien przekroczyć 450 mln zł. Gdzie podziało się więc brakujące 150 mln zł?

 

Gdy podejmowano decyzję o zaciągnięciu kredytu z EBI radni otrzymywali do znudzenia powtarzaną informację, że ma on charakter inwestycyjny. I tu wypada zadać pytanie, na jakie działania dokładnie wydano brakujące środki? Jeśli – a to wynika z otrzymanych na komisji informacji – czekający na budowę kolejny odcinek drogi wyceniano wówczas na około 160 mln zł., to biorąc pod uwagę okoliczności finansowe na ukończenie "całej" inwestycji brakowałoby około kilkudziesięciu milionów. Niestety, pomysłów na znalezienie źródła finansowania dzisiaj nie ma, w miejskiej kasie także próżno szukać na ten cel pieniędzy.

 

Opisana sytuacja przypomina mi trochę wyścig kolarski, podczas którego jeden z kolarzy nierozsądnie rozłożył siły, wygrał co prawda "lotną premię" w połowie wyścigu, ale wykorzystując wszystkie rezerwy, w konsekwencji zaś stracił szansę na dotarcie do mety. Podobnie jest z tą naszą drogą, zrobimy bankiet w "połowie drogi", a przed skarpą tuż za rondem "spuścimy kurtynę". Pytanie – na jak długo?

 

Łukasz Dwornik, radny Prawa i Sprawiedliwości z Rybnika, felietonista Tygodnika Regionalnego Nowiny

 

Komentarze

  • anonim tu wypadałoby zadać pytanie: gdzietu wypadałoby zadać pytanie: gdzie pan pracuje? ile pan zarabiasz - tzn. ile każdego z nas kosztuje pana pensja? czy ta robota jest niezbędna społeczeństwu? - śmiem wątpić, bo żeś pan marudził również na łamach Nowin, żeś na pracy zdalnej jest; #dośćobłudy dwornik i reszta

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.