post image
Politolog Łukasz Kohut skonsultował pytania do ankiety z socjologami / Archiwum

Ta ankieta jest anonimowa, nie wymaga podania imienia i nazwiska czy innych poufnych danych. Potrwa do końca maja. Autorem jest eurodeputowany Łukasz Kohut, który ułożył pytania we współpracy z socjologami.

- Zaczęło się od tego, że przed bramą komunistycznego obozu dla Górnoślązaków i Niemców „Zgoda” w Świętochłowicach mówiłem o kluczowym dla ludności śląskiej przyszłym roku. Odbędzie się bowiem kolejny Narodowy Spis Powszechny. Za poprzednim razem narodowość śląską zadeklarowało 847 000 osób. Wpadłem więc na pomysł, by w Internecie przebadać mieszkańców województwa pod kątem skojarzeń ze Śląskiem, wiedzą o naszej kulturze, historii oraz postawy europejskiej, czy są pro czy przeciwni dalszej integracji - zaznacza Łukasz Kohut.

Ankieta liczy 23 pytania i była konsultowana z naukowcami. - Z wykształcenia jestem bowiem politologiem a nie socjologiem. Takie zatem pytania to nieco inna działka niż moja wyuczona specjalizacja – tłumaczy.

Po dwóch tygodniach ankieta pojawiła się na stronie: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfRVZdjWgl9VoOD_ysLs8FtpnwoVJgCpXbHN-GmyB8JubbT8A/viewform?fbclid=IwAR2CQ0rM4OjLF153s6iPdrje6i6aM-vBVRB1WCoKwk5W4V4zTXURVWiEYJY

- Liczyłem na raptem 1000 wypełnień formularza w ciągu miesiąca, bo ankieta jest dość długa. Okazało się, że już po dwóch dniach mieliśmy więcej odpowiedzi. Skala zainteresowania jest bardzo duża. Na chwilę obecną mamy już 3000 tysiące wypełnionych ankiet, a badanie potrwa do końca maja. Następnie planuję analizę odpowiedzi – mówi europoseł.

Jak dodaje, ankiety są kopalnią, encyklopedią wiedzy o mieszkańcach województwa śląskiego. Ich publikacja nałożyła się w czasie z hejtem wobec Ślązaków w związku z wieloma przypadkami koronawirusa u pracowników kopalń. Być może dlatego eksplodowała ilość ankiet. Ludzie cieszą się, że mogą wziąć udział w takim badaniu.

- Na razie przejrzałem część z nich. Około 75 procent osób zadeklarowało narodowość śląską, mając do wyboru jeszcze polską i niemiecką. Ponad 60 procent czuło się w swoim życiu dyskryminowanymi ze względu właśnie na tożsamość. Około 75 procent chce uznania śląskiego za język regionalny, a prawie 70 procent czuło się dyskryminowanymi z powodu używania śląskiej godki w przestrzeni publicznej – opowiada Łukasz Kohut.

Są też pytania otwarte, np. z czym kojarzy się Śląsk? Bardzo często w odpowiedziach pada słowo „hajmat” (z niem. ojczyzna) pisane po polsku, śląsku. Następne częste skojarzenia to „dom”, „rodzina”, „region” - terminy bliskie każdemu Ślązakowi. Wielu uczestników wpisuje także słowo „tolerancja”. - Fajne, że jest to zgodne z moją wizją Śląska – przyznaje rybniczanin. Bardzo dużo osób, aż 80 procent, wypowiedziało się za dalszą integracją Śląska w ramach Unii Europejskiej. Co ciekawe, 52 procent uczestników ankiety chce wprowadzeniem euro. - To pokazuje, że pro europejskość Ślązaków jest większa niż w całej Polsce, gdzie poparcie dla wspólnej waluty sięga ok. 35 procent – stwierdza europoseł.

Uczestnicy ankiety są z całego Śląsku, bardzo dużo z: Rybnika, Wodzisławia, Zabrza, Świętochłowic, Katowic, Opolszczyzny, a nawet z Wrocławia. Są też osoby mieszkające za granicą.

Komentarze

  • Anna HmmPanie Łukaszu...a po 2-3 godzinach od kliknięcia dzisiejsza UB/SB/ABW...zapuka do drzwi i poprosi o weryfikację? Nie wierzyłam tamtej stalinowskiej komunie i jeszcze bardziej nie wierzę tej obecnej "demokratycznostalinowskiej"
  • Gornoślązak ankieta??Przychylam się do opinii Anny. Ja jak przyjdzie prawdziwy żywy ankieter z pełnomocnictwami, to oczywiście zaznaczę opcję "GÓRNOŚLĄZAK"....internet??? prawie najlepsze narzędzie oszustów, wyłudzaczy, itp. bezkarnych gnojków, bo "dochodzenia" odpowiednich(???) służb trwają zdecydowanie za długo
  • Tutejszy niy bojcie sieNiy mogiymy sie wiecznie boć..Wylynkane Slonzoki zowdy bydom yno podatnikami do okupanta.. I nic wiyncyj !
  • zainteresowany 3000 tysiące?Ile tych ankiet Panie redaktorze? 3000 tysiące??? To szalone liczby jakieś są...

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.