post image

Początek lat 90., otwarte granice. Rybniccy muzycy otrzymują zaproszenie na festiwali kompozytorski we włoskiej Goznadze, gdzie wykonują kompozycje profesora Jana Langosza. Żeby sfinansować wyjazd, muzycy nie pobierają honorariów za jedenaście występów. W końcu udaje się. Na miejscu zapada spontaniczna decyzja: jesteśmy we Włoszech, to musimy odwiedzić naszego Papieża!

- Myśleliśmy, że będzie to proste: wejdziemy i zagramy. Kiedy dostaliśmy się do Bazyliki, zobaczyliśmy tłum ludzi. Kiedy uniosłem w górę dłoń z buławą, poczułem na ręce silny uścisk. To straż watykańska złapała mnie za rękę – wspomina Marian Wolny.

Rybniczanie tłumaczą, że przyjechali specjalnie z Polski, by zagrać dla Jana Pawła II. Po krótkich pertraktacjach zapada decyzja: osoby w mundurach orkiestry mogą pójść dalej, za watykańskim strażnikiem.
- Myśleliśmy, że po prostu wyprowadzą nas z Bazyliki. Po dobrych kilku minutach wyszliśmy przed ołtarz, Ojciec Święty szedł w naszym kierunku – opowiada Marian Wolny.

Orkiestra zagrała kilka utworów. – Ojciec Święty był wzruszony, a kiedy stał między nami, nikt nawet nie śmiał wyjąć aparatu fotograficznego. „A zdjęć nie chcecie?” – zapytał nas Papież. Zrobiono nam wspólne zdjęcia, każdy z nas ma również indywidualną fotografię z Janem Pawłem II – opowiada Marian Wolny.

Orkiestra wróciła do Watykanu 25 lipca 2007 roku, wracając z festiwalu w Cisternino. Wtedy nasi muzycy pomodlili się na grobie Jana Pawła II.

Rybnicka Orkiestra planowała zagrać specjalny koncert na setne urodziny Jana Pawła II. Na razie projekt, z powodu pandemii, został zawieszony, ale MOD Rybnik do niego powróci.

 

Źródło: Dom Kultury Rybnik-Niedobczyce

Galeria

Image alt Image alt Image alt Image alt

Komentarze

  • Francek JAN PAWEL!!Temu czlowiekowi na kolanach dzienkowac,bo by nas ruski komunisty w europie zniszczyli.Pozdrawia
  • Francek JAN PAWEL!!Temu czlowiekowi na kolanach dzienkowac,bo by nas ruski komunisty w europie zniszczyli.Pozdrawia
  • nidobecki PAPSTLudzie dlaczego niema komentazy

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.