post image
Śląska Policja Zarzuty dla Józefa J. mają związek z umowami związanymi z obrotem wierzytelnościami

Na polecenie Prokuratury Okręgowej w Katowicach policjanci komendy wojewódzkiej zatrzymali Józefa J., byłego właściciela Konsorcjum Finansowego – Inwestycyjnego Colloseum, oraz Katarzynę L. Zarzucono im po cztery oszustwa w związku z doprowadzeniem pokrzywdzonej właścicielki firmy do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie ponad 600 tys. zł. 

- Zarzuty mają związek z umowami związanymi z obrotem wierzytelnościami – precyzuje Marta Zawada-Dybek, rzeczniczka katowickiej „okręgówki”. 

W śledztwie ustalono, że pokrzywdzona w związku z brakiem możliwości odzyskania swych wierzytelności zawarła  w 2014 roku ze spółką zarządzaną przez zatrzymane osoby, m.in. umowę cesji powierniczej. 

- Wbrew zapisom przedstawiciele  spółki zażądali od  pokrzywdzonej wypłaty 94 tys. zł zaliczki na poczet przyszłego wynagrodzenia. Pieniądze miały być zwrócone w przypadku braku skutecznego dochodzenia roszczeń.  Spółka nie podjęła jednak żadnych  realnych działań w celu wywiązania się z zawartej umowy i nie oddała pokrzywdzonej otrzymanej zaliczki – podkreśla rzeczniczka.

W kwietniu 2015 roku pokrzywdzona zawarła ze spółką dwie umowy cesji wierzytelności. Mimo to nie zostały uregulowane należności z rzeczonego tytułu. 

- Okazało się, że już w chwili zawarcia umowy cesji spółka nie była w stanie uregulować należności – zaznacza Zawada- Dybek.

Wobec Katarzyny L. prokurator zastosował wolnościowy środek zapobiegawczy w postaci 20 tys. zł poręczenia majątkowego. Józef J. trafił do aresztu śledczego na trzy miesiące. Grozi im do 10 lat więzienia.

Józef J. ma bogatą przeszłość. Jako 24-letni student prawa założył słynne Colloseum, które zajmowało się handlem samochodami i obrotem wierzytelnościami spółek skarbu państwa, w tym hut i kopalń. Jak opisywał portal http://www.aferyfinansowe.pl, w końcu lat 90. rozwinęło działalność finansową, inwestycyjną i handlową. Pieniędzy zaczęło przybywać w błyskawicznym tempie. KFI Colloseum weszło na rynek handlowy i inwestycyjny. Zajęło się restrukturyzacją branży hutniczej. Kupiło m.in. kontrolny pakiet akcji Huty Pokój w Rudzie Śląskiej i lubelską spółkę PRiM. Uzyskało decydujący głos w akcjonariacie spółek giełdowych Huty Ferrum i Energomontażu-Północ.

Colloseum działało jednak niezgodnie z prawem, jak później wykazali śledczy. Józef J. wyjechał za granicę. Ukrywał się w RPA, został zatrzymany w Izraelu. Próbował przyjąć obywatelstwo tego kraju. Ostatecznie został sprowadzony do Polski na podstawie umowy ekstradycyjnej. Wyszedł na wolność po wpłaceniu 3 mln dolarów przez Amerykankę polskiego pochodzenia.  

Proces w sprawie Colloseum toczył się od początku 2006 do maja 2011 roku. Lista prokuratorskich zarzutów wobec Józefa J. obejmowała m.in. unikanie płacenia podatków i opłat skarbowych. Oszukana został m.in. gminy Ornontowice. Colloseum poinformowało urzędników, że posiada zezwolenie Ministerstwa Edukacji Narodowej na prowadzenie szkoły wyższej, dzięki czemu firma mogła nabyć pałacyk w Ornontowicach w trybie bezprzetargowym i po zaniżonej cenie.

W lutym 2013 roku sąd skazał Józefa J. na 6 lat więzienia i 400 tys. zł grzywny. Zobowiązał go też do naprawienia szkody w wysokości 54 mln zł i zakazał pełnienia funkcji w spółkach prawa handlowego na 10 lat.
 

Komentarze

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.