post image
UM Jastrzębie-Zdrój.

Pomogły nie zmarnować ton artykułów spożywczych, dając wielu osobom szansę na posiłek. Zainteresowanie zawartością tych specjalnych szafek i lodówek nie maleje. Stale są zapełniane i opróżniane.

- Plany na zwiększenie ilości stanowisk istnieją już od zeszłego roku, jednakże zostały one pokrzyżowane przez panującą aktualnie pandemię. Mimo wszystko nie poddajemy się – mówi Estera Woźniak-Prycelas, koordynatorka Jadłodzielni w Jastrzębiu-Zdroju.

Koordynatorzy nie dają za wygraną i szukają innych możliwości, by pomoc mogła docierać jeszcze dalej. Część osób chce podzielić się zawartością swojej lodówki czy nadmiarem niedzielnego obiadu, ale nie ma fizycznie możliwości dostarczyć go do punktu.

– Szukamy osób, które chciałyby się zaangażować w naszą pracę i zostać ’’Ratownikami Żywności’’. Do zadania ratowników należałby regularny odbiór i dowóz artykułów spożywczych do Jadłodzielni - dodaje. 

Prowadzone są także negocjacje z lokalnymi przedsiębiorstwami związanymi z żywnością, w celu stałej współpracy polegającej na regularnym przekazywaniu żywności do jadłodzielni.

Obecnie w Jastrzębiu-Zdroju stoją dwie specjalne szafy i lodówki – jedna przy ulicy Wielkopolskiej na małym parkingu za sklepem Stokrotka, druga na parkingu koło sklepu Aldi na osiedlu Arki Bożka. Są otwarte codziennie od 9:00 do 18:00. Nad całym projektem czuwają zaledwie trzy osoby: Aleksandra Fabisz-Zblewska, Wojciech Żołnierek i Estera Woźniak-Prycelas.

Komentarze

Dodaj Komentarz