post image
Policja archiwum 63-latek wydmuchał na alkomacie blisko 1,5 promila

Policjant widząc tak jadący pojazd zadzwonił pod numer alarmowy, a sam przystąpił do próby zatrzymania. W trakcie wyprzedzania forda, sierżant sztabowy zorientował się, że za kierownicą znajduje się znany mu – zatrzymywany już w czasie służby mieszkaniec gminy Gierałtowice. Ponadto kierujący dwa miesiące wcześniej zakończył odbywanie kary pozbawienia wolności za łamanie zakazów i prowadzenie pod wpływem alkoholu.

- Przy wjeździe do Chudowa stróż prawa zajechał drogę fordowi, który nie mając możliwości zjechania na pobocze również zatrzymał auta. Po otwarciu drzwi, policjant od razu wyczuł woń alkoholu. W kabinie leżały puszki z piwem i butelka wódki – informuje podinspektor Marek Słomski, oficer prasowy komendy w Gliwicach.  

Stróż prawa wyjął nieodpowiedzialnemu kierowcy kluczyki ze stacyjki i przekazał mężczyznę patrolowi, który pojawił się na miejscu. Potwierdziło się, że 63-latek prowadził „na podwójnym gazie”, wydmuchał na alkomacie blisko 1,5 promila. Miał także dożywotnio odebrane prawo jazdy. Od razu trafił do aresztu śledczego, gdyż był poszukiwany przez sąd do odbycia kary jednego roku więzienia.
 

Komentarze

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.