post image
Adam Guz/KPRM.

Jeśli dane o zakażeniach ze środy i czwartku potwierdzą tendencję spadkową, to od poniedziałku jest wielka szansa na to, byśmy wracali najpierw do przedszkoli, następnie w kolejnym tygodniu do klas I-III i do kolejnych klas szkół podstawowych – powiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Czarnek pytany był we wtorek rano w radiu RMF FM o to, jak będzie wyglądał powrót dzieci do szkół. "Zakładamy, że już od 18 kwietnia będzie to możliwe" – odpowiedział minister.

Jak mówił, kluczowe będą dane o zakażeniach ze środy i z czwartku". "Jeśli one potwierdzą tendencję spadkową, czyli to odpływanie trzeciej fali, to począwszy od poniedziałku, jest wielka szansa na to, żebyśmy wracali najpierw do przedszkoli, następnie w kolejnym tygodniu do klas I-III i do kolejnych klas szkół podstawowych. A następnie w maju do szkół ponadpodstawowych. Tak, żeby w maju wszyscy byli w systemie stacjonarnym" – podkreślił Czarnek.

"Nie ma najmniejszych powodów, żeby cokolwiek przesuwać. Mówimy to już od dłuższego czasu. Matury próbne pokazały, że jest możliwe przeprowadzenie w reżimie sanitarnych tych matur. Od 4 maja ruszamy. Życzymy powodzenia naszym maturzystom" – odparł minister pytany o możliwość przesunięcia matur, które planowane są na początek maja.

Zajęcia stacjonarne w szkołach, przedszkolach i w żłobkach są zawieszone do 18 kwietnia. (PAP)

 

Komentarze

Dodaj komentarz