post image
Grzegorz Matusiak

Działać skutecznie - to hasło przyświecało mi podczas ostatniej kampanii wyborczej do Sejmu. Wybrałem je, bo nie tylko dobrze brzmi, ale jest konkretnym zobowiązaniem.

W Jastrzębiu-Zdroju powstał punkt NFZ. Od początku miesiąca jastrzębianie, głównie starsi i schorowani, mogą na miejscu załatwiać swoje sprawy bez konieczności wybierania się w uciążliwą (szczególnie w dobie pandemii) podróż do ościennych miejscowości. Ten przykład mojej aktywności poselskiej wybrałem celowo. 

 

O powołaniu w mieście palcówki NFZ mówiło się od wielu lat. Właśnie: mówiło się. Padały mniej lub bardziej wiarygodne deklaracje, ale kończyło się zawsze na słowach. Problem był poważny i coraz więcej osób prosiło mnie o interwencję. Już wcześniej w moim biurze poselskim organizowałem regularne dyżury pracowników NFZ, ale skala spraw, z którymi zgłaszali się mieszkańcy, wymagała kompleksowych, a nie doraźnych rozwiązań. Po ponad dwóch latach starań udało mi się problem rozwiązać. Starań w tej sprawie nie rozpoczynałem i nie zakończyłem konferencją prasową.

 

Podobnie było z aulą koncertową dla Państwowej Szkoły Muzycznej. Tu obietnic było jeszcze więcej, bo i sprawa liczyła więcej lat. Rozwiązanie tego problemu to niezliczone godziny przekonywania w Warszawie wszystkich i każdego z osobna, że szkoła muzyczna w Jastrzębiu-Zdroju zasługuje na aulę koncertową, a kiedy wykonawca opuścił plac budowy, udowadnianie, że inwestycja nie może zostać zatrzymana. To wreszcie konsekwentne zabieganie o przywrócenie kolei do Jastrzębia-Zdroju, gdzie przez dwie dekady deklaracji i obietnic padło jeszcze więcej.

 

Napisałem o tym dlatego, by pokazać, że skuteczne działanie parlamentarzysty to nie tylko płomienne przemówienia z sejmowej mównicy, które tak ładnie wypadają w obiektywie kamery, czy liczba zgłoszonych interpelacji, którymi warto pochwalić się przed wyborami. Dla mnie skuteczne działanie to takie, które przede wszystkim rozwiązuje ludzkie problemy z perspektywy miejsca, w którym mieszkamy i pracujemy, czyli naszej małej ojczyzny.

Grzegorz Matusiak, Poseł na Sejm RP, Prawo i Sprawiedliwość

Komentarze

  • Inspektor Pracy Panie Grzegorzu -Nowy ład... --:Ile to przyniesie Inflacji ?. Od rozpoczęcia pracy w wieku 15 lat okradano mnie inflacją z moich oszczędności . Znam tą zarazę . Co ze składkami PPE ,PPK? --czo z oszczędnościami na emerytury? Czy to rozdawnictwo nie spowoduje" zaorania"Śląska? Gdzie inwestycje w zakłady energetyczne . Politycy wszelkiej maści rozdrapią tą kasę jak rozdrapano pomoc Unii na pseudo-szkolenia a co ze Śląskiem? Skorzystają mieszkańcy wsi którzy pracowali dorywczo . Ich małe emerytury na które płacili min składki gdyż swoje place odbierali głównie (jak znam wiele przypadków) pod stołem ,---będą dotowane! . A co z Tymi co mają stażu pracy 48La t w przemyśle --nie dożywają jak znam wieku a jak dozyja to 2/3 lata i padają ! No ale Ich nie trzeba wspomóc,Oni będą mieli emerytury OK -wypracowane skrzywionymi kręgosłupami i zmarnowanym życiem w pracy ,ale emerytury bedą mieć OK...... --Oni ponoć mają bo, bo- byli biedni i musieli cale życie na siebie zasuwać łącznie z sobotami i świętami. Czyż Nie? Kto Panu pomógł jak otrzymał pan mieszkanie spółdzielcze w którym kredyt w roku 91 w styczniu wynosił 51% potem 45% luty 91roku itd.... Dlaczego Rzad daje własnym obywatelem w bankach na lokaty 0,4% a leci do Unii po kase na 2,5% . Dlaczego nie pożyczyć na procent inflacji od społeczeństwa zapewniając realne środki z Ich oszczędności Dlaczego bankierzy znow wywożą kase z RP taczkami?-- kredyt najtańszy to min 7,5% RSO . Co z Inwestycjami rozwojowo produkcyjnymi. Po co wiec pracować ?- jeżeli lepiej wychodzi sie na cwaniactwie i nieraz piciu piwa-zamiast chodzeniu do pracy i na robieniu dzieci . Może lepiej jest kombinować i nie płacić ZUSu ,w szak rząd dopłaci do emerytury. Po co więc się przemęczać.. po co -aby nie dostać dotacji?

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.