post image
Adrian Karpeta/Są młodzi, działają w biznesie i w życiu społecznym

- Chcemy stworzyć strategię dla młodzieży w mieście, a przy okazji dowiedzieć się, jak młodzież widzi nasze miasto, jak je postrzega, jak chce, żeby funkcjonowało, wreszcie - jak widzi siebie w tym mieście - mówi Karol Szymura, jeden z inicjatorów, najmłodszy radny miejski (lat 24). - Zależy nam na tym, by młodzi ludzie zostawali tutaj, w tym mieście się rozwijali, by nie uciekali do większych ośrodków miejskich. Chcemy im pokazać, że tutaj też można tworzyć społeczność, swój biznes, nieźle prosperować - dodaje Karol Szymura.

Świetnym przykładem, że u nas też można prowadzić swój biznes są bracia Wiktor i Jakub Weremiukowie. - Od trzech lat prowadzimy firmę transportową Przekludzki, która świetnie wpasowała się w rybnicki krajobraz. Opieramy swoją przyszłość na tym mieście. Jeżdżąc po całej Polsce, widzimy jak wyglądają inne miasta i mogę powiedzieć jedno: jestem zakochany w tym mieście. Mamy świetne drogi, dobrą infrastrukturę komunikacyjną. Ze swojego punktu widzenia widzę, że Rybnik daje ogromne możliwości rozwoju osobistego i biznesowego. Być może problemem jest właśnie deficyt wyższych szkół - zastanawia się Wiktor Weremiuk (lat 24). 

Bartosz Hetmaniok (28 lat) jest z Wodzisławia. - Bo jak projekt dobrze pójdzie w Rybniku, to rozwiniemy go na pozostałe miasta, by młodzież spoza Rybnika również miała możliwość uczestniczenia w życiu swojego miasta i dalej, regionu. Bo wszyscy widzimy, że młodzi ludzie, którzy idą na studia do Katowic czy Wrocławia, raczej nie wracają do swoich miast. Nam zależy na tym, żeby tutaj zostali, więc musimy wiedzieć, czego potrzebują - mówi Bartosz, najstarszy w grupie.

Adam Rojek (24 lata) jest prezesem stowarzyszenia Słowem w Twarz. - Chcemy stworzyć platformę rozwoju naszym rówieśnikom i młodszym - podsumowuje. 
Oprócz nich inicjatywę tworzą: Jan Pałasz - przewodniczący Młodzieżowej Rady Miasta, Artur Nowak - przedsiębiorca, Kamil Peczko - właściciel firmy 

- To wszystko ludzie, którzy już coś osiągnęli, nie wyprowadzili się stąd, współtworzą to miasto - podkreśla Karol Szymura. - Ale chcemy wyjść też do młodzieży, rozesłaliśmy zaproszenia do samorządów uczniowskich szkół średnich. Mamy pozytywne odpowiedzi, z każdej szkoły ma przyjść co najmniej jedna osoba - cieszy się Karol Szymura. 

Konsultacje na razie zaplanowano na kampusie. To miejsce symboliczne. Niegdyś tętniący życiem ośrodek akademicki, dziś znów ma szansę na ożywienie - m.in. dzięki wyższej szkole medycznej, która ma tu powstać. - Wszyscy mamy nadzieję, że ten kampus odżyje, a nowa szkoła tchnie w to miejsce nowe życie - podkreśla Karol Szymura. 

Podczas pierwszego spotkania chcą wybadać, co dla młodych ludzi jest najważniejsze: edukacja, ekologia, a może życie młodzieżowe, społeczne, kulturalne. 

Terminy kolejnych konsultacji: 6 i 20 lipca, 3, 17 i 31 sierpnia. Być może zostaną zorganizowane w innych miejscach, np. na elektrowni, w Chwałęcicach czy też na Paruszowcu lub w Gotartowicach na lotnisku. 

Komentarze

Dodaj komentarz