post image
PSP Racibórz na miejsce skierowano strażaków zawodowych i ochotników

- Na miejscu okazało się, że na terenie ogródków działkowych (za stacją ciepłowniczą) płonie drewniana altana, a w zasadzie konstrukcja przepaliła się i runęła na ziemię. Pożar szybko opanowano, strażacy przystąpili do dogaszania – mówi brygadier Roland Kotula, szef jednostki ratowniczo – gaśniczej PSP w Raciborzu. 

- W trakcie wyciągania blach z resztek dachu, znaleźli zwęglone ludzkie ciało. Ze względu na stan zwłok nie można było zidentyfikować nawet płci ofiary. To mógł być bezdomny lub właściciel altanki. Nie potrafimy tego określić na dziś – dodaje Kotula.

Spaliło się wszystko, być może również dokumenty tego człowieka. Przyjechała policja. Ustalono, że ciało zostaje w niezmienionej pozycji na pogorzelisku. Prokurator zarządził sekcję zwłok. 

- Przypuszczalnie przyczyną mogło być nieumyślne zaprószenie ognia albo podpalenie. To już wyjaśni policyjne dochodzenie – wskazuje szef raciborskiej JRG PSP. 

Na miejsce dotarł koroner, który zabrał cialo. Ustalono, że zmarły jest mężczyzną.

- Do ustalenia szczegółowych okoliczności i przyczyn pożaru zostanie powołany biegły ds pożarnictwa. Będą oszacowane straty – powiedział nam asp. Szt. Krzysztof Klimek z raciborskiej policji. 

W akcji brało udział 12 strażaków. Swoje działania zakończyli około godziny 6.30, do dozorowania pogorzeliska i ciała został patrol policji.  
 

Komentarze

Dodaj komentarz