post image
Pet Patrol Rybnik / Facebook.com

Przypomnijmy - w ubiegły wtorek wolontariusze rybnickiej fundacji interweniowali w Niewiadomiu, skąd otrzymali zgłoszenie o rzekomym znęcaniu się nad psem.

- Według świadków, pies był regularnie bity i duszony za karę, za nieposłuszeństwo. Według zeznań świadków prawie w ogóle nie był  wyprowadzany  na zewnątrz, na co mogą wskazywać potwornie przerośnięte pazury. Długość pazurów powodowała u pieska problemy z prawidłowym stawianiem łapek. Kaprys to  skóra i kości - informuje rybnicki Pet Patrol.

Pies nie był także odpowiednio karmiony, a wręcz głodzony. Na miejsce wezwano policję. 

Kaprys jest w fatalnym stanie psychicznym 

Zdarzenia, z którymi mierzył się pies na codzień spowodowały, że jest kompletnie rozbity i straumatyzowany. 

- Kiedy nie ma w zasięgu wzroku człowieka, zaczyna szczekać, niszczyć i wpada w histerię... To nie jest szczekanie trwające godzinę, on potrafi szczekać kilkanaście godzin bez przerwy, do utraty tchu. To co czuje ten pies jest niewyobrażalne! Przerażenie, frustracja, panika, strach... Permanentny stres... Kaprys nie zachowuje czystości, skacze po meblach... To nie jego wina.. Do tej pory jego życie musiało być...no właśnie... dopowiedzcie sobie sami - podkreśla Izabela Kozieł z rybnickiego Pet Patrolu.

Także fizycznie pies nie jest w najlepszej kondycji. Jest odwodniony, ma widoczne zmiany w okolicy żeber. To skąd się wzięły można sobie tylko dopowiedzieć

Na szczęście teraz jest pod dobrą opieką, choć jego powrót do pełni szczęścia może potrwać sporo czasu. 

Komentarze

Dodaj komentarz