post image
UM Jastrzębie/ARCHiTEKT studio projektowe W obiekcie ma być między innymi muzeum węgla i industrializacji regionu

Instytut Dziedzictwa i Dialogu – Łaźnia Moszczenica przybiera coraz realniejszy kształt. Na początku lipca rozpoczęła się przebudowa pokopalnianego budynku. Dziś 2 sierpnia prezydent Anna Hetman ogłosiła nabór na dyrektora przyszłej placówki. Chętni mogą zgłaszać oferty osobiście lub listownie na adres urzędu miasta, do końca sierpnia.

Przypomnijmy, że projekt od początku budzi kontrowersje. Osią sporu jest zamiar likwidacji Galerii Historii Miasta w Zdroju i przeniesienie części zbiorów do budowanego właśnie Instytut Dziedzictwa i Dialogu. Duża część radnych wraz z przewodniczącym Piotrem Szeredą uważa za nieporozumienie.

- Zostanie roztrwoniony wieloletni dorobek GHM, którą zakładał i z powodzeniem kieruje Marcin Boratyn. Pieczołowicie zbierane przez lata eksponaty rozproszą się i stracą walor profesjonalnie zaplanowanych i urządzonych wystaw – argumentował szef jastrzębskich samorządowców.

Kasa z Unii

Anna Hetman wie jednak swoje. Prze do realizacji projektu, na który miasto dostało zresztą blisko 2 miliony euro unijnego dofinansowania. Całość będzie kosztowała ponad 13 milionów złotych. Pani prezydent jest przekonana, że to najlepsza droga do właściwej prezentacji szeroko rozumianego dziedzictwa kulturowego Jastrzębia. Według opozycyjnych radnych, dotąd jednak nie wiadomo, jaką rolę miałaby pełnić w nowo powstałym instytucie Galeria Historii Miasta? Oni, jak i wielu zwykłych jastrzębian podnoszą, że Zdrój to najlepsze miejsce na przedstawianie dziejów miasta. Przeprowadzkę do Moszczenicy nazywają „wyjściem na peryferia”, gdzie mało kto będzie zaglądał, a turyści już wcale.   

Radni zaskoczeni

Zaskoczony ogłoszeniem naboru na dyrektora jest między innymi radny Szymon Klimczak. - Bodaj jeszcze w zeszłym roku pani prezydent mówiła, że są pieniądze na remont Galerii Historii Miasta w Zdroju. Okazało się, że placówka ma być zlikwidowana. Teraz dowiadujemy się, że miasto szuka dyrektora, choć nie ma jeszcze nowej instytucji – podkreśla rajca. Jak dodaje, na razie w Moszczenicy nic nie ma, opuszczone budynki i kupa gruzu.

- Jeśli już miałbym jakoś skomentować decyzję pani prezydent o szukaniu szefa przyszłego Instytutu Dziedzictwa i Dialogu, to najlepszym dyrektorem – moim zdaniem – byłby właśnie Marcin Boratyn. Dał się poznać mieszkańcom jako kompetentny, zaangażowany w swoją pracę fachowiec – dodaje Klimczak.

Instytut dla kultury

- Instytut będzie się zajmował szeroko rozumianym dziedzictwem kulturowym. Na bazie historii naszego miasta chcemy pokazać jak można przekształcić miasto przemysłowe w miasto turystyczne i nie tylko – przekonuje prezydentka. - W tej nowej instytucji będziemy pokazywać całą historię Jastrzębia, począwszy od powstania miasta, kopalń, poprzez walkę o wolność w latach 80-tych. Będziemy pokazywać to w nowej formule, by zainteresować naszą historią nie tylko mieszkańców ale też turystów – dodaje Anna Hetman.

Zaznacza, że Instytut Dziedzictwa i Dialogu - Łaźnia Moszczenica będzie dużym atutem miasta. To stamtąd będzie prowadziła ścieżka wolności przez Osiedle Gwarków, Kościół na Górce - Parafię Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła do Pomnika Porozumienia Jastrzębskiego.

Tożsamość jastrzębian

Jego zadaniem będzie też budowanie tożsamości mieszkańców i promocji marki miasta Jastrzębie-Zdrój, zwłaszcza w kontekście historii uzdrowiskowej oraz czasów współczesnych, a szczególnie powstanie miasta, rozwoju przemysłu wydobywczego, strajków w kopalniach i podpisania Porozumienia Jastrzębskiego. W Instytucie Dziedzictwa i Dialogu - Łaźnia Moszczenica prowadzone będzie Centrum Porozumienia Jastrzębskiego, Izba Pamięci znanych jastrzębian ważnych dla naszej społeczności, Punkt Informacji Turystycznej oraz współpraca krajowa i międzynarodowa w ramach kultywowania dziedzictwa postindustrialnego.

Celem Łaźni Moszczenica ma będzie także kształtowanie wrażliwości poznawczej i estetycznej odwiedzających, stworzenie możliwości kontaktu z wartościami kultury polskiej i światowej, rozpowszechnianie kultury muzycznej, teatralnej i turystyki.

Do zadań Łaźni Moszczenica będzie również należeć: tworzenie, gromadzenie, upowszechnianie i ochrona dóbr kultury, inicjowanie i prowadzenie badań dotyczących historii i turystyki kulturowej, ochrona i popularyzacja dziedzictwa postindustrialnego, kultywowanie tradycji, historii i zwyczajów naszego miasta. Działania Łaźni Moszczenica będą skierowane również na edukację kulturalną dzieci i młodzieży jako przyszłych odbiorców oraz współtwórców kultury i historii  miasta.

Wyburzają

- Jesteśmy w trakcie wyburzania tak zwanej nowej Łaźni, czyli tego jej elementu, który został dobudowany w latach 80-tych. W ten sposób odkrywamy pierwotną łaźnię. Potem ekipa budowlana wejdzie do wnętrza i będzie przygotowywać pomieszczenia pod przyszłe ekspozycje – tłumaczył Jarosław Piechaczek, zastępca naczelnika wydziału infrastruktury komunalnej i inwestycji.

W obiekcie ma być między innymi muzeum węgla i industrializacji regionu, z salami warsztatowymi, widowiskowymi i konferencyjnymi. Uwypuklone mają zostać treści związane z procesem industrializacji regionu, węglem jako budulcem natury oraz dziedzictwem postindustrialnym. Budynek będzie miał powierzchnię 10 tysięcy metrów kwadratowych kubatury.

Komentarze

Dodaj komentarz