Euro-emocje


- Koniec 2001 roku należał chyba do bardzo pracowitych? - pytam Waldemara Węglorza, który prowadzi w Rybniku kantor już od 12 lat.- O tak. Ludzie na gwałt pozbywali się marek niemieckich. W tej chwili można je wymienić na złotówki bądź euro już tylko w bankach, ale te naliczają sobie co najmniej 2-procentową prowizję.- Czy po euro, które jest również nowością numizmatyczną, ustawiały się kolejki ?- Nie. Kupowano je najczęściej na pamiątkę. Byli i tacy, którzy chcieli całe zestawy monet i banknotów, większość jednak kupowała monety. Obecnie popyt na europejską walutę jest bardzo duży, przez co jest ona przesadnie droga (1 euro = 3.65 zł), wkrótce pewnie jej cena spadnie.- A w jaki sposób zdobywa nową walutę właściciel kantoru ?- Opieram się na tym, co przyniosą sprzedać ludzie. A tych nie brakuje, to przede wszystkim osoby, którym banki wypłaciły w euro zagraniczne renty bądź emerytury. By mieć za co żyć wymieniają je na złotówki. Pierwsze monety euro jeszcze w ubiegłym roku dostałem w prezencie od moich klientów, którzy przywieźli je z Zachodu. Oprócz osób, które otrzymują z banków euro-emeryturę, przychodzi do mnie coraz więcej osób, które przywiozły już euro z Europy Zachodniej.- Co oznacza wspólna waluta europejska dla właścicieli kantorów?- Katastrofę. Odpadło nam 11 walut, na obrocie którymi się zarabiało. Ludzie przychodzili po holenderskie guldeny, włoskie liry itd. Teraz i tam, i tam mogą jechać mając w portfelu tylko euro. Klientów jest mniej, spadły też więc obroty. Tak naprawdę to siedzimy jak bezrobotni, zastanawiając się co tu dalej robić. Ale klientów ubywa nie tylko z powodu euro. Coraz więcej osób decyduje się na karty płatnicze, takim kantory w ogóle nie są potrzebne.- Czy w pana kantorze próbował już ktoś sprzedać fałszywe euro?- Nie. Banknoty są dobrze zabezpieczone i niełatwo będzie je podrobić. Jako właściciele kantorów też przygotowywaliśmy się do wprowadzenia na rynek nowej waluty, robiliśmy to w końcu we własnym interesie. Dzięki szczegółowym informacjom z NBP wiemy, jakie są zabezpieczenia i co należy sprawdzać.Wacław TroszkaW większości krajów europejskiej dwunastki narodowe waluty są jeszcze honorowane i można nimi płacić np. w sklepach. Wyjątkiem są Niemcy, gdzie z końcem 2001 roku marka, bezsprzecznie najpopularniejsza obca waluta na Śląsku, przestała być środkiem płatniczym. Dlatego właśnie kantory nie skupują już marek. Na złotówki można je wymienić już tylko w bankach.W Belgii, Grecji, Hiszpanii, Włoszech, Austrii, Portugalii, Finlandii i Luksemburgu narodowych walut można używać do końca lutego; w Holandii tylko do 28 stycznia, w Irlandii do 9 lutego, we Francji zaś do 17 lutego tego roku.
Baner reklamowy

Komentarze

Dodaj komentarz