post image
Archiwum Marek Krząkała Poseł na Sejm z Rybnika, Platforma Obywatelska

Komisja Europejska podjęła decyzję o wstrzymaniu pomocy dla Polski po pandemii w wysokości 57 mld euro z powodu nieprzestrzegania prawa unijnego, praworządności i podważania niezależności sądów. Przypominam, że premier Morawiecki podczas szczytu unijnego w grudniu ubiegłego roku roku zaakceptował zasady udzielania wsparcia w ramach Funduszu Odbudowy.

Izolację w polityce europejskiej, ale także bezradność w walce z drożyzną i historyczną inflacją w Polsce (najwyższa od 20 lat i najwyższa w całej UE) PiS tradycyjnie próbuje przykryć sprawdzonym już wielokrotnie sianiem lęków i zagrożeń. Tym razem wykorzystuje trudną sytuację na polsko-białoruskiej granicy. Szybkie wprowadzenie stanu wyjątkowego okazuje się zagrywką polityczną, bo jeśli skonfrontujemy kilkaset osób przekraczających granicę na wschodzie ze śmiercią 80000 Polaków na Covid19 i największą umieralnością od czasów II wojny światowej to w zasadzie niczego już nie trzeba tłumaczyć. 

Wtedy nie wprowadzili stanu wyjątkowego, a były ku temu przesłanki, dzisiaj muszą postraszyć społeczeństwo imigrantami, ale jednocześnie utrudnić poznanie prawdy organizacjom pozarządowym i mediom. Humanitaryzm, solidarność i zwykła ludzka empatia wymaga, aby na granicę dostarczyć leki i jedzenie, rozpatrzyć wnioski osób tam koczujących i być może umieścić w specjalnie przygotowanych ośrodkach. Jednocześnie nie należy wykluczać, że wśród nich będą przestępcy czy terroryści. To oczywiste, że nie możemy narażać ani Polski, ani reszty Europy na niekontrolowany napływ rzesz imigrantów. Aby zagrożenia skutecznie minimalizować  potrzebna jest współpraca międzynarodowa. 

Czy ktoś wie gdzie jest polski minister spraw zagranicznych i dlaczego Polska nie zwróciła się do unijnej agencji Frontex (europejska Straż Graniczna z siedzibą w Warszawie) o wsparcie? Frontex wydelegował na Litwę prawie 100 pograniczników, a NATO wysłało zespół ds. zwalczania zagrożeń hybrydowych. 

Nie bez powodu tandem Putin – Łukaszenka stworzył sytuację kryzysu na wschodniej granicy. W interesie Kremla niezmiennie jest trwanie Zjednoczonej Prawicy u władzy, bo tylko ona gwarantuje skłócenie z Zachodem, rozumianym jako Unia Europejska i USA.  Mamy tego namacalne skutki: wstrzymanie środków unijnych, permanentny kryzys z instytucjami unijnymi, najgorsze od początku lat 90 stosunki z Niemcami i Stanami Zjednoczonymi. Prezes Kaczyński już zresztą nie kryje i mówi wprost o obraniu kursu na izolacjonizm Polski. Pytanie tylko - czy po 50 latach komunizmu tego chcą również Polacy?

Komentarze

  • Pollok 12 września 2021 09:22Tak chcą tego Polacy A wam z PO wara od polski i Polaków
  • Ewa 12 września 2021 23:04To jest straszne ci Pan pisze.!!!,podniesliscie wiek emerytalny,w d ... mieliscie ze wielu zatrudnionych nie dozyje emeytur,przegraliscie te wybory a teraz szczujecie bo POlska nie otrzyma gdy wy Im wyprzedawaliscie.Wiesz facet ,tobie sie nalezy nasza szczera fizyczna wdziecznosc.
  • Jan 12 września 2021 23:06Ppczytaj Piotra ,obok.

Dodaj komentarz