post image
fot. Martyna Robek

Temat budowy mieszkań komunalnych na Osiedlu Batory rozpalił okolicznych mieszkańców. Ci obawiają się, że powstanie budynków mieszkalnych wiązałoby się z wycinką pobliskiego lasu. Zamiast tego uczestnicy protestu woleliby, by miasto zadbało w tym miejscu o zwiększenie oferty rekreacyjnej.

 - Nie zgadzamy się na wycinkę drzew! – krzyczeli zbulwersowani okoliczni mieszkańcy. Zamieszkaliśmy tutaj dlatego, że jest pięknie, zielono, mamy możliwość spacerowania z dziećmi po lesie – podkreślali.

W poniedziałkowej wizji lokalnej wzięła udział wiceprezydent Wodzisławia Śląskiego, Izabela Kalinowska. W odpowiedzi na zarzuty mieszkańców mówiła, że „nie da się wybudować domu bez wycięcia drzew”. Ma jednak nadzieję, że miasto dojdzie do porozumienia z mieszkańcami. Należy podkreślić, że mieszkania miałyby powstać w sąsiedztwie budynków, które postawił prywatny inwestor. Realizacją tego zadania miałaby zająć się miejska spółka Domaro.

Co na to prezydent?

Jak podkreśla prezydent Wodzisławia Śląskiego, temat budowy mieszkań na Osiedlu Batorego nie jest nowy.

- Trzeba pamiętać o tym, że już w 1994, 2003, a następnie w 2016 roku, rada miejska Wodzisławia Śląskiego zdecydowała, że te kwartały będą przeznaczone pod budownictwo mieszkaniowe. Chodzi o osiedle wtapiające się w zieleń. Zaproponowaliśmy, aby na dwóch kwartałach, które stanowią niespełna hektar, z 9-cio hektarowej działki przeznaczyć pod rozwój budownictwa mieszkaniowego. To mieszkania na najem, o co mieszkańcy postulowali od lat – podkreśla Mieczysław Kieca.

Jak dodaje, miejsce to nie jest przypadkowe. Miasto chce realizować inwestycję na działkach miejskich. Mieczysław Kieca wskazuje, że zgodnie z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego, miasto tylko w tym miejscu może zlokalizować czteropoziomowe budownictwo mieszkalne. Jak mówi, inwestycja przewiduje budowę jednego lub dwóch budynków mieszkalnych, które miałyby zostać wkomponowane w zieleń. To około 50-60 mieszkań na wynajem.

Mieszkańcy stworzyli petycję

W sieci trwa zbiórka podpisów pod petycją, w której mieszkańcy zwracają się z prośbą o przeprowadzenie konsultacji społecznych dotyczących zabudowy mieszkaniowej terenów zielonych przy ulicy Stefana Batorego. W poniedziałek wieczorem, pod petycją podpisało się już ponad 230 osób.

- Grunty te są terenami rekreacyjnymi dla wielu osób również spoza miasta oraz “zielonymi płucami” dla osiedli zlokalizowanych wokół Parku Rodzinnego “Trzy Wzgórza”. Na ich pozostawieniu i wyłączeniu z dalszej zabudowy powinno zależeć władzom miasta jak i radnym, zwłaszcza że Wodzisław Śląski znajduje się w pierwszej dwudziestce najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce według rankingu Polskiego Alarmu Smogowego – czytamy w petycji.

Mieszkańcy zwracają się także z prośbą do prezydenta Mieczysława Kiecy o przedstawienie długoletniego planu rozwoju mieszkalnictwa komunalnego w Wodzisławiu Śląskim. Jak podkreślają, chcą mieć realny wpływ na gospodarowanie terenami zielonymi.

To, czy przy Osiedlu Batory powstaną nowe mieszkania, zależy teraz od radnych. W najbliższą środę pochylą się na uchwałą intencyjną w tej sprawie.

Aktualizacja 27.09.2021 - 21:45 - Po fali komentarzy, prezydent Mieczysław Kieca zapowiedział, że wycofa uchwałę dotyczącą rozwoju budownictwa komunalnego z porządku obrad środowej sesji. 

Galeria

Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt

Komentarze

Dodaj komentarz