Pixabay.com
Pixabay.com

Jeszcze kilka lat temu w Polsce posługiwaliśmy się najwyższym nominałem, który wynosił 200 zł. 10 lutego 2017 roku wprowadzono do obiegu nowy banknot, o nominale 500 zł, z portretem króla Jana III Sobieskiego. Teraz znów powraca temat nowego banknotu, tym razem o nominale 1000 zł.

W wywiadzie dla magazynu "Strefa Biznesu" Adam Glapiński zapowiada, że jeśli będzie pełnił funkcję prezesa NBP w kolejnej kadencji, będzie proponował wprowadzenie do obiegu banknotu, o nominale tysiąca złotych.

Jak podkreśla prezes NBP, wynika to z kwestii wzmożonego zapotrzebowania na gotówkę. Dodaje, że w szczególności objawiło się to w trakcie obecnego kryzysu wywołanego koronawirusem. Zdaniem prezesa NBP, trzymanie rezerw w banknotach o wyższych nominałach oznacza oszczędności.

- Nie możemy trzymać wszystkich rezerw w pięciozłotówkach - podkreśla prezes Glapiński.

Kto może znaleźć się na nowym banknocie? Najpewniej będzie to kobieta. Prezes NBP proponuje św. Jadwigę Andegaweńską.

 

źródło: money.pl. 

Komentarze

  • Jorg 06 października 2021 15:47Ja bym proponował umieścić wizerunek jednego "ci*la" z Żor , który obecnie jest wicemarszałkiem woj. śląskiego. Jemu się NALEŻY.
  • Walesa 06 października 2021 18:18Wracamy do milionów? Brawo Pis!
  • Milioner 07 października 2021 13:09Jo jeszcze nie widzioł 500pln na oczy (jedynie w internecie), 200 w banknocie to widza mono ze 2 razy w roku a oni już chcą wprowadzać 1000. Taki przyjemności to yno w Polsce.

Dodaj komentarz