Pixabay Jedną z przyczyn drożyzny są coraz droższe materiały budowlane
Pixabay Jedną z przyczyn drożyzny są coraz droższe materiały budowlane

- Największym jednak problemem jest brak gruntów pod domy. W Żorach np. zainteresowane osoby wykupiły niemal wszystkie działki budowlane. Podobnie jest w innych miastach regionu – mówi Elżbieta Janas, właścicielka jednego z biur nieruchomości.

O ile jeszcze półtora roku temu ładną działkę pod dom można było nabyć w cenie 80 zł za m. kw., to obecnie trzeba wyłożyć 80, a nawet 150 zł za m. kw.
Trzeba mieć też coraz bardziej zasobny portfel, by zostać właścicielem apartamentu w dobrej lokalizacji. Jak mówi Elżbieta Janas, ceny w nowych budynkach w rejonie Alei Wojska Polskiego wzrosły za m kw. z 5 – 5,5 do 6 – 6,5 tys. zł. Mieszkania o podwyższonym standardzie na rynku wtórnym, w blokach z czasów peerelu zdrożały z 3,5 – 3,7 tys. zł za m. kw. do 4 – 4,8 tys. zł. Domy jednorodzinne w stanie deweloperskim, o wartości dwa lata temu 400 – 450 tys. zł, dziś kosztują od 600 do nawet 700 tys. zł.

Przyczyną są coraz droższe materiały budowlane. Styropian np. do ocieplania budynków zdrożał o 300 procent. Prawdopodobnie ceny jeszcze urosną w przyszłym roku, bo szykują się drastyczne podwyżki cen prądu i gazu. Kolejnym czynnikiem są zerowe oprocentowania depozytów w bankach. Pieniędzy nie opłaca się trzymać na lokatach, więc ludzie inwestują w nieruchomości. Kupują mieszkania, domy, grunty. To dziś najlepsza lokalizacja pieniędzy.

Komentarze

  • Czytelnik 23 godziny temuDepozyty Polaków wynoszą 1017 mld zł, inflacja 8%, oprocentowanie lokat 0,01%, Depozytyco oznacza że Glapinski, PiS przez banki okradaja Polaków na 80 mld zł - najchętniej zyskuja panstwowe banki, aby pokazać rekordowe zyski. Wielkimi beneficjentami są tez kredytobiorcy, którzy zadłużają się na kupno mieszkań po absurdalnych cenach i korzystają na sztucznie zanizonych stop procentowych, ktore finansują im deponenci. Gospodarka kierują cwaniacy ale bez kwalifikacji, okradli Polaków z oszczędności, napompowali nawieksza banke na rynku nieruchomości i doprowadzili do 1,5 biliona dlugu publicznego.. Oficjalna inflacja 8% a PiSi **** Glapinski podnosi stopę do 1,25%, gdy banki płacą za lokaty 0,01%. Dosc okradania emerytow i reszty Polaków z oszczednosci i pompowania w banki na rynku nieruchomości ku radości deweloperów i zakredytowanych cwaniaków żyjących na koszt reszty Polaków. Emeryt który miał 2 lata temu 50 tys oszczednosci dziś ma realnie nie więcej niż 40-45 tys, a 13-ke i 14-ke to PiS może wsadzić sobie w **** w 2018 ceny mieszkań w Warszawie wynosiły 8 tys. a dziś deweloperzy chcą 15 tys za metr ! To jest efekt niskich stop procentowych i objecia 500+ bogatych, którzy ładują publiczne pieniądze w mieszkania i podbijają ich ceny. **** Glapinski zrobil z NBP karykaturalna instytucje. Biorą pensji po kilkadet tys - . Dosc drukowania makulatury przez NBP, BGK PFR i gigantycznego wzrostu długu publicznego. Kiedy w 2001 inflacja była na poziomie 7% to stopy były powyżej 10% a ceny mieszkań w Warszawie po 2-3 tys za metr. Najwyższa pora otworzyć oczy . Najwyższy czas Ich usunac I pozbawic majątku za to, że okradli emerytow i resztę Polaków z oszczednosci, doprowadzili do ogromnej inflacji i napompowali banke na rynku nieruchomości. Podobno pensje rosną... owszem ale kogo bo jak się okazuje wynagrodzenia połowy Polaków nie wzrosly nawet o 1 zlotowke, a rosną pensje Glapinskiego, Patkowskiego, Jastrzębskiego, poslow, senatorów, Obajtkow i reszty oraz tych którzy wchodzą im w ****. Najwyższa pora powiedzie przewalutowuja kredyty CHF po kursie z dnia udzielenia okradajac tym samym resztę Polaków którzy nawet nie wiedzą, ze spłacają kredyty frankowiczow.- żaden z banków kontrolowanych przez państwo nie podniosl jeszcze oprocentowania depozytów tylko samych kredytów.

Dodaj komentarz