GKS Jastrzębie
GKS Jastrzębie

Piłkarze GKS-u Jastrzębie po domowej porażce z Chojnicami, mocno skomplikowali sobie sytuację w ligowej tabeli. Do końca kampanii 2023/24 pozostały już tylko trzy kolejki i podopieczni Dawida Pędziałka w każdym, kolejnym spotkaniu muszą walczyć o komplet punktów. Pierwsza okazja nadarzyła się 13 maja, kiedy to jastrzębianie pojechali na mecz do Siedlec, by tam zmierzyć się z miejscową Pogonią. Problem w tym, że rywal GKS-u walczy o awans do I ligi i nie zamierzał tracić punktów. 
Mecz idealnie ułożył się dla miejscowych, którzy po trafieniu Damiana Szuprytowskiego objęli prowadzenie i obie ekipy schodziły na przerwę przy prowadzeniu faworyta tej potyczki. Po zmianie stron jastrzębianie zaczęli grać odważniej, ale to gospodarze podwyższyli prowadzenie. Bardzo ważna dla całego spotkania okazała się 58. minuta, w której na murawie pojawił się Mateusz Chmarek. Napastnik GKS niedługo potem strzelił bramkę kontaktową. Jednak gdy w 74. minucie na 3:1 podwyższył prowadzenie Pogoni – Piotr Pyrdoł, wydawało się, że jest po meczu. Inaczej myśleli jednak piłkarze z Jastrzębia. Na 3:2 bramkę zdobył zmiennik Chmarek, a już w doliczonym czasie gry na listę strzelców wpisał się Michał Bednarski. Dodatkowo, w ostatniej akcji meczu, trafienie samobójcze zaliczył Tomasz Walczak i ostatecznie GKS cieszył się z bezcennego zwycięstwa 4:3. 
W przedostatnim spotkaniu sezonu jastrzębianie zagrają, przed własną publicznością, z Wisłą Puławy. Mecz ten zaplanowano na piątek, 17 maja, początek o godz. 20:30. Tydzień później zmierzą się z rezerwami ŁKS-u Łódź. 

PO MECZU POWIEDZIAŁ
Dawid Pędziałek, trener GKS-u

Chciałbym bardzo pogratulować moim piłkarzom dzisiejszego występu. Pomimo, że przegrywaliśmy dwukrotnie, cały czas była w nas wiara, że będziemy mogli do tego meczu wrócić. Uważam, że zagraliśmy trzeci raz z rzędu dobrze, chociaż poprzedni mecz przegraliśmy. Wiedzieliśmy,  że dziś zagramy z jakościowym zespołem, który jest bardzo powtarzalny w swojej grze – pomimo to, wierzyliśmy że możemy tutaj zrobić niespodziankę. Taką też mieliśmy narrację do naszych piłkarzy, także po I połowie, kiedy to przegrywaliśmy 1:0. Nasz rywal był do bólu skuteczny, wykorzystywał każdą okazję. W pewnym momencie nic nie wskazywało na to, że mogą ten mecz przegrać, czy nawet zremisować. U nas zadziałały zmiany, strzeliliśmy bramkę kontaktową i byliśmy pod prądem. Uważam, że z pespektywy całego meczu, zasługiwaliśmy tutaj na zwycięstwo. Wierzę, że grając z takim zaangażowanie jak dzisiaj, jesteśmy w stanie wygrać w tej lidze z każdym. My już nie mamy marginesu na błędy, zostały nam dwa mecze i jestem przekonany, że utrzymany się w II lidze. 

Pogoń Siedlce – GKS Jastrzębie 3:4 (1:0)
Bramki
: Damian Szuprytowski (24.), Krystian Miś (53.), Piotr Pyrdoł (74.) – Mateusz Chmarek (71., 76.), Michał Bednarski (90.), Tomasz Walczak (90.s)
GKS: Grzegorz Drazik, Jakub Iskra, Przemysław Lech (84. Jan Ziewiec), Szymon Matuszek (72. David Kabala), Sebastian Rogala, Konrad Kargul-Grobla (58. Krystian Mucha), Bartosz Boruń (72. Szymon Kiebzak), Karol Fietz, João Guilherme, Szymon Gołuch (58. Mateusz Chmarek), Michał Bednarski.

Komentarze

Dodaj komentarz