fot. WFOŚiGW w Katowicach
fot. WFOŚiGW w Katowicach

Piece to niewielka wioska w gminie Gaszowice. Jest tu szkoła podstawowa, zabytkowy szyb kopalni "Ciba" oraz kapliczka św. Jana Nepomucena i Matki Boskiej Bolesnej. Teraz dzięki staraniom władz mieszkańcy sołectwa doczekali się inwestycji, która pozytywnie wpłynie na ich zdrowie. Inwestycją tą jest tężnia solankowa, dzięki której Gaszowiczanie, będą mogli mocniej wziąć haust powietrza w płuca.

Czym właściwie jest tężnia? Dlaczego tak bardzo rozpowszechniła się w naszym regionie? Odpowiedź tkwi w zdrowotnym potencjale tej budowli o dość prostym schemacie działania. Jest to budowla z drewna i gałęzi tarniny. Wikipedia podaje, że "służy ona służy ona zwiększania stężenia soli w solance przez jej częściowe odparowanie. Tężnie służyły w przeszłości do uzyskiwania soli kuchennej, obecnie jako potężne inhalatoria w kurortach".  Niestety na Górnym Śląsku powietrze należy jeszcze do bardzo zanieczyszczonych. Wciąż pojawiają się u nas przekroczenia dopuszczalnych norm jakości tego, czym oddychamy. Taka sytuacja powoduje, że występuje u nas więcej chorób układu oddechowego. Tymczasem konstrukcje takie po pierwsze działają profilaktycznie, czyli wychwytują zanieczyszczenia, co wcale nie jest najmniej ważne w czasach, gdy smog tak mocno daje się nam we znaki. Kolejne zalety częstego korzystania z takiej drewnianej budowli jak podaje portal Medonet.pl to fakt, że "aerozol powstający dzięki działaniu tężni solankowej ma właściwości antyalergiczne oraz rozszerzające oskrzela i może pozytywnie wpływać nawet na niektóre choroby skóry i choroby tarczycy".

Inwestycje takie jednak nie są już charakterystyczne jedynie dla kurortów, powstają one w wielu miejscowościach naszego województwa, w tym także naszego regionu. Znalazły się one m.in. na mapie Raciborza, Rydułtów, Rybnika, Radlina. Nie są to wbrew pozorom inwestycje tanie. Ta, która znalazła się w Piecach, kosztowała ponad 500 tysięcy zł. Gmina znalazła jednak wsparcie, dzięki któremu nakłady na to zadanie zmniejszyły się prawie o połowę. Dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wyniosło bowiem 250 tysięcy zł. Uroczystość otwarcia tężni była ważnym dniem dla całej gminy. Na zaproszenie wójta Pawła Bugdola wzięła w niej także udział wiceprezes WFOŚiGW Iwona Gejdel-Targosz.

Dla mieszkańców niewielkiej miejscowości tężnia z pewnością stanie się miejscem spotkań, zwłaszcza że zostało ono również wyposażone w stację przesiadkową dla rowerów. Jest to miejsce pełne zieleni, ponieważ posadzono obok różnego rodzaju drzewa i krzewy.


Za treści zawarte w publikacji dofinansowanej ze środków WFOŚiGW w Katowicach odpowiedzialność ponosi Redakcja.

Komentarze

Dodaj komentarz