Krzysztof Jaroch: Moja kawa

Lubię pić dobrą kawę. Gustuję w aromatycznym espresso, które wypijane w dobrym towarzystwie i rozsądnych ilościach pozwala cieszyć się niejedną chwilą.

Krzysztof Jaroch: Hulajnoga

Wiosenna pogoda płata nam figle, mogąc zniechęcać do plenerowej aktywności. Można jednak próbować rozpocząć sezon mikromobilności. Osobiście korzystam z tradycyjnej hulajnogi z napędem nożnym, która ś...

Krzysztof Jaroch: Co mnie grzeje?

W ostatnich tygodniach coraz bardziej ogrzewa nas słońce, a po kapryśnej wiośnie nadchodzi wyczekiwane lato. Wraz z pandemicznymi poluzowaniami i rosnącą liczbą zaszczepionych, przyszedł czas na snuci...

Plastikowy szlaban

Imprezy w plenerze, spotkania przy grillu i wiele innych towarzysko-kulinarnych wydarzeń było dotychczas okazją do używania jednorazowych plastikowych naczyń, sztućców, słomek itp. Tymczasem z początk...

Krzysztof Jaroch: Wirus na wakacjach

Realizując urlopowe plany było mi dane przejechać część Europy. Uzbrojony w szczepienie przeciw koronawirusowi oraz Unijny Certyfikat Covid, a także obeznany w międzynarodowych sanitarnych regulac...

Krzysztof Jaroch: Dożynkowa zadyma

U progu stoi nasza polska jesień. Z jednej strony radosna i kolorowa w pięknych okolicznościach przyrody, z drugiej zaś szara i smutna. Szarości dodają jej coraz krótsze dni i spadające temperatury, a...

Krzysztof Jaroch: Sąsiedzka dynia

Jesień odkrywa wiele pozytywnych aspektów codziennego życia. Natura daje nam swoje plony, z których jednym z ciekawszych, a ciągle niedocenianym, jest dynia. I choć powszechnie przypisuje się jej symb...

Krzysztof Jaroch: Uwaga na sms?

Otrzymałem sms-a, w którym podziękowano mi za to, że jestem wśród zaszczepionych i że mogę zapisać się na kolejną dawkę przypominającą. Pozwoli to wydłużyć o rok mój koronawirusowy certyfikat. Oczywiś...

Krzysztof Jaroch: Prezenty pustyni Atakama

Czas Bożego Narodzenia ma przynajmniej kilka odsłon. Jedna z nich to ekonomiczna. Zauważa się tu nadal tendencję wzrostową. Statystyczna polska rodzina wyda na święta 2129 zł, czyli o 200 zł więcej n...

Krzysztof Jaroch: Hajcowanie z kotem Richardem

Świąteczno-noworoczny czas już za nami. Skończyły się zapasy domowych wypieków i moczki, a ciepła atmosfera Bożego Narodzenia i śpiewanych rodzinnie kolęd powróci znów za rok. Zdążyłem już wpaść w ryt...

Krzysztof Jaroch: Śmieszno czy straszno?

Od półtora miesiąca na polskich drogach mamy nową rzeczywistość. Weszła w życie podwyżka mandatów, a co chwilę dowiadujemy się o ułańskiej fantazji kierowców, potwierdzanej wybrykami kończącymi się ró...

Krzysztof Jaroch: Sprint czy maraton?

W ostatnich trzech tygodniach polskie serca zadziałały doskonale. W obliczu rosyjskiej agresji okazaliśmy Ukraińcom wiele dobra, empatii i pomocy. Jesteśmy pełni współczucia i zrozumienia. Dzisiaj pod...

Krzysztof Jaroch: Dobrej Wielkanocy!

Sytuacja geopolityczna związana z wojną w Ukrainie oraz ceny żywności i surowców energetycznych, przyczyniające się znacznie do wzrostu inflacji, nie pozwalają na beztroskie planowanie wydatków na nad...

Krzysztof Jaroch: Obywatelskie pieniądze

Po raz dziesiąty rybniczanie zdecydują, jakie projekty obywatelskie zostaną zrealizowane w ramach pieniędzy zabezpieczonych w budżecie miasta na 2023 rok. Do dyspozycji jest ponad 5,1 miliona złot...

Krzysztof Jaroch: Niebieskie życie

Jest kilka szczególnych miejsc na świecie, gdzie ludzie żyją o wiele dłużej niż statystyczna średnia wieku. To wyjątkowe obszary zdefiniowane przez National Geografic i Dana Buettnera – odkrywcę i bad...

Krzysztof Jaroch: Ciepło-zimno

Każdy z nas zna zabawę w „ciepło-zimno”. Pamiętam, jaki dreszczyk emocji pojawiał się u mnie, kiedy w domu albo w przedszkolu udało mi się znaleźć schowane przedmioty. I choć od tego czasu minęło troc...

Krzysztof Jaroch: Kapelusz, mewa i parawan

Sezon urlopowy w pełni. Wielu etatowców wypełnia ustawowy obowiązek korzystania z przynajmniej 14-dniowego wypoczynku. Niezależnie od tego, gdzie wybieramy się na urlop warto pamiętać, żeby po prostu ...

Krzysztof Jaroch: Wakacyjny niepokój

W czasach szkolnych z końcem wakacji odczuwałem mały niepokój. Nie z powodu strachu przed nowymi wyzwaniami, związanymi z rozpoczęciem nauki w kolejnej klasie, ale z racji niezrealizowanych, letnich w...