post image
Ci radni głosowali przeciw podwyżce

Na ostatniej sesji, która odbyła się 29 marca, radni powiatu wodzisławskiego przegłosowali podwyżkę diet. Każdy z nich średnio otrzyma około 400 zł więcej. Najwięcej skorzystają przewodniczący komisji, bo diety wzrosną im o ponad 500 zł. Mało tego: rajcy przyznali sobie te pieniądze od 1 marca, a więc z datą wsteczną. To jest prawdziwy skok na kasę!
Skąd wziął się pomysł podwyższenia diet? – Zrodził się 10 stycznia na spotkaniu wszystkich szefów komisji podczas omawiania planu pracy rady na ten rok. Wówczas wszyscy przewodniczący doszli do wniosku, że należy uregulować diety. Zadanie to zlecili komisji organizacyjno-prawnej, której jestem przewodniczącym. Dlatego też musiałem się do tego zabrać – mówi Józef Żywina, szef komisji organizacyjno-prawnej. Jak podkreśla, projekt uchwały przygotowano w jego komisji na spokojnie, bez emocji, a potem przedstawiono wszystkim komisjom. Diety naliczono na podstawie ustawy samorządowej oraz stosownego rozporządzenia Rady Ministrów.
Wedle przepisów, radny powiatu wodzisławskiego może otrzymać najwyżej 2590 zł diety. W przypadku przewodniczącego rady kwota będzie niewiele mniejsza, bo wyniesie 2270 zł, a wcześniej było to 1800 (wzrost o 470 zł). Wiceprzewodniczący i nieetatowi członkowie zarządu dostaną po 1940 zł, wcześniej mieli po 1500 zł (wzrost o 440 zł). Najlepiej na tej uchwale wyszli przewodniczący komisji, którym dieta wzrośnie aż 510 zł, gdyż dotąd dostawali po 1300 zł, a teraz będą pobierali po 1810 zł. Wiceszefowie komisji otrzymają po 1420 zł, podczas gdy dotąd mieli po 1000 zł (wzrost o 420 zł). Szeregowemu radnemu dieta wzrośnie o 390 zł, do kwoty 1290 zł.
Podwyżki są spore i budzą emocje, ale głównie wśród mieszkańców, bo radni nie raczyli im wytłumaczyć powodów swojej decyzji. Ograniczyli się do podniesienia ręki. Uchwała przeszła 15 głosami za, przy pięciu przeciwnych i czterech wstrzymujących. O ile z tego tytułu wzrosną wydatki budżetu powiatu? Wedle naszych wyliczeń same podwyżki diet pochłoną ok. 10 tys. zł miesięcznie. Rocznie daje to już 120 tys. zł, a do końca kadencji zostało trzy i pół roku. Drodzy panowie radni, może pora jednak przejść na dietę odchudzającą?



Byłem przeciw
Ireneusz Serwotka: – Głosowałem przeciw podwyżce, bo uważam, że wysokość nowych stawek diet nie jest adekwatna do obszaru działania. Według mojego rozeznania, w porównaniu do innych miast czy gmin, w naszym powiecie są one za wysokie.

Piotr Cybułka: – Zagłosowałem przeciw tej podwyżce. Normy, jakie przyjęli radni, zatracają sens pełnienia mandatu, bo dysproporcje pomiędzy dietami radnych zwykłych a pełniących jakieś funkcje są bardzo duże. Każdy jest radnym, zabiera głos i ten głos jest tak samo ważny. Jeżeli wyborcy mają pretensje do radnych, że podwyższyli sobie diety, część z tych pretensji powinni kierować do siebie, bo to oni wybrali tych ludzi. Powinni teraz zapytać tych 15 radnych, którzy byli za przyjęciem uchwały, dlaczego tak zagłosowali i cały czas przyglądać się ich pracy.


Byłem za
Józef Żywina, przewodniczący komisji organizacyjno-prawnej: – Ta sprawa budzi emocje. Nie mogę powiedzieć, że to nie jest podwyżka, skoro każdy dostał więcej. Ale to regulacja na podstawie obowiązujących przepisów, które mówią, że dieta radnego nie może przekraczać niespełna 2600 zł. U nas nikt tyle nie dostaje. Drugi przepis mówi, że przy wielkości diet powinno się uwzględniać pełnienie określonych funkcji. Twierdzę, nikomu nie uwłaczając, że ciężar pracy całej rady spada na jej przewodniczącego i szefów komisji. A co do głosów niezadowolenia mieszkańców, to radni powinni udowodnić, że zasługują na taką podwyżkę.

Eugeniusz Wala, przewodniczący rady powiatu: – Głosowałem za, bo uważam, że w tej kadencji jest bardzo sprawna. Świadczy o tym to, że radni dużo pracują poza obradami sesji, a wtedy już same sesje potem są krótsze. Uchwała jest zgodna z obowiązującym prawem.

Komentarze

  • kris taki powiat 13 kwietnia 2007 22:55Mieszkańcy powiatu wodzisławskiego w pełni akceptują pomysły radnych. Przyklasną nawet wtedy, gdy radni zagwarantuja sobie dożywotnie pensje i wakacje na Jamajce. I potem się dziwią, dlaczego mieszkają w zaścianku. Mamy takich radnych, na jakich nas stać!
  • Łukasz Skandal!! 15 kwietnia 2007 20:16Wodzisław to śląski zaścianek. Dziura jakich mało. Wstyd mi , że tutaj mieszkam i o niczym innym nie marzę jak o wyprowadzce . Takie artykuły utwierdzają mnie tym przekonaniu jeszcze bardziej. Władze tej dziury to niekompetencja , chciwości i wiejskie zacofanie !!

Dodaj Komentarz