post image
Radny Damian Gałuszka dąży do oddłużenia klubu z Ruptawy

14 tys. zł to kwota, która działaczom i zawodnikom Ludowego Klubu Sportowego Granica Ruptawa z pewnością odbija się czkawką. Tyle bowiem wyniosła dotacja z budżetu miasta, jaką klub otrzymał przed trzema laty. Z powodu spóźnionego rozliczenia się z tych pieniędzy Granica została wezwana do ich zwrotu i pozbawiona możliwości ubiegania się o finansowe wsparcie od miasta przez okres trzech lat.
Kwota może nie powala na kolana, ale dla w pełni amatorskiego klubu miejska dotacja przez lata była podstawą funkcjonowania. Środki z magistratu szły na pokrycie opłat startowych, sędziowskich i organizacyjnych spotkań piłkarskich w rybnickiej klasie B. Cały dotychczasowy system funkcjonowania klubu runął z końcem 2005 roku. Wówczas to urząd miasta uznał, że klub zbyt późno złożył wymagane sprawozdanie o wykorzystaniu dotacji. Władze miasta potraktowały klub z Ruptawy bardzo surowo. Klub został zobowiązany do zwrotu całości dotacji i pozbawiony wsparcia przez trzy lata. Podobne sankcje dotknęły też kilka klubów i organizacji pozarządowych działających na terenie Jastrzębia Zdroju. Większości z nich jednak należności wobec budżetu miasta zostały umorzone. Teraz z podobnej ścieżki zamierza skorzystać Granica Ruptawa.
Promotorem oddłużenia klubu został radny Damian Gałuszka. Pochodzący z Ruptawy radny uznał, że skoro radni zadecydowali, że kluby, które nie rozliczyły dotacji za 2005 rok, mogą liczyć na umorzenie swoich długów, to tym bardziej powinni ulgowo potraktować Granicę.
– Przecież tych pieniędzy zarząd klubu nie przejadł. Rozliczył się z nich co do grosza. Cała dotacja została wykorzystana zgodnie z przeznaczeniem. Szkopuł w tym, że stosowne rozliczenie trafiło do urzędu po wyznaczonym terminie – mówi radny Damian Gałuszka.
Jednak biorąc pod uwagę decyzję rady miasta wobec Klubu Judo Koka Jastrzębie, któremu umorzone zostały zobowiązania wobec miasta, teraz jego zdaniem radni nie powinni stwarzać problemów w przypadku oddłużenia klubu z Ruptawy.
– Przygotowuję projekt uchwały w tej sprawie. Do magistratu trafił już komplet dokumentów finansowych klubu. Liczę, że już we wrześniu projekt ten trafi pod obrady rady miasta – mówi radny Gałuszka. Opracowany przez niego projekt uchwały trafił już do zespołu radców prawnych magistratu. Jeżeli radni pozwolą prezydentowi na umorzenie zadłużenie klubu, ten jeszcze w tym roku będzie mógł złożyć wniosek o dotację z budżetu miasta na 2009 rok. A klubowi pieniądze będą teraz bardzo potrzebne. W tym trudnym okresie, kiedy pozbawiony został wsparcia ze strony miasta, działaczom Granicy udało się pozyskać kilku sponsorów. Podniósł się też poziom gry drużyny. W czerwcu piłkarze, działacze i kibice w Ruptawie świętowali awans drużyny do klasy A.

Komentarze

  • zycho z wrocławskiej 13 sierpnia 2008 22:02Brat gałuch zrobił długi a drugi go musi odłuzyć he he he nie ma jak rodzinka

Dodaj Komentarz