Modernizacja to według biegłego majstersztyk sztuki budowlanej
Modernizacja to według biegłego majstersztyk sztuki budowlanej

Przygotował je inżynier Józef Adamski, biegły z zakresu budownictwa.
Po tych słowach można by parsknąć śmiechem, tyle że mieszkańcom Jastrzębia wcale nie jest do śmiechu. Rozpoczęta przed trzema laty inwestycja stanęła w miejscu. O przyczynach zastoju parę razy informowaliśmy na łamach „Nowin”. Przypomnijmy zatem jedynie, że w trakcie rozbiórki okazało się, że fundamenty trybun nie wytrzymają naporu dachu, więc konieczne stało się rozszerzenie zakresu prac. Ostatecznie przygotowano nowy projekt, całkiem odmienny od pierwotnego. W efekcie gmina musiała rozwiązać umowę z dotychczasowym wykonawcą, co wiązało się oczywiście z wypłaceniem mu odszkodowania, bo też firma nie osiągnęła spodziewanych zysków.

Same komplementy
Teraz władze magistrackie czekają na podpisanie umowy, na podstawie której otrzymają dotację z Unii Europejskiej na modernizację hali. Od blisko dwóch lat rozebrany obiekt straszy swoją szpetotą, a mieszkańcy pomstują na magistrat. Ostatecznie na wniosek radnych z komisji kultury i sportu urząd zamówił opracowanie, którego fragment zacytowaliśmy na wstępie. Zadanie powierzono biegłemu z zakresu budownictwa z listy krajowej mgr. inż. Józefowi Adamskiemu z Pracowni Projektowej „Varius” z Zabrza. Lektura tego dzieła wbija w ziemię. Okazuje się, że rozgrzebana inwestycja, której końca, póki co, nie widać, jest prawdziwym majstersztykiem sztuki budowlanej. Na 19 stronach inżynier Adamski nie szczędzi komplementów miejskim służbom odpowiedzialnym za realizację przebudowy. Rozpływa się nad zmyślnością urzędników, którzy jego zdaniem zmusili zarówno projektanta, jak i wykonawcę do podpisania bardzo niekorzystnych dla nich umów. Wylicza zalety, jakie miało podjęcie decyzji o przebudowie liczącej ponad 35 lat konstrukcji hali, a przy okazji dowodzi, że takie rozwiązanie było dla miasta korzystniejsze pod względem finansowym. Z niewiadomych przyczyn atakuje też wszystkich pozwalających sobie na krytykę tej koncepcji. Czy można było zatem poprowadzić tę inwestycję inaczej? Okazuje się, że i owszem.

Gotowa odpowiedź
Na to pytanie autor opracowania też przygotował odpowiedź. Tak, można było od początku całkowicie wyburzyć i na tym miejscu wybudować dużą, nowoczesną halę, tylko instytucje kontrolujące natychmiast postawiłyby urzędnikom zarzut wyjątkowej niegospodarności – pisze. I od razu zaznacza, że działania urzędników (w tym inspektorów nadzoru) były w pełni profesjonalne i zgodne z zasadami sztuki budowlanej obowiązującymi przepisami w procesie inwestycyjnym. Radny Grzegorz Matusiak, były już przewodniczący komisji kultury i sportu, nie może wyjść ze zdumienia, czytając te rewelacje.
– Niemal identyczne hale bez żadnych przeszkód zmodernizowano w Sosnowcu i Jaworznie. Tylko u nas się nie udało. Jednak jak czytam to opracowanie, to nie znajdują wyjaśnienia tego problemu – mówi radny Matusiak. Na przygotowanie opracowania miasto wydało 6,1 tys. zł. I teraz urząd ma czarno na białym: wszystko jest w porządku. I tylko ludzie ciągle pytają: co z tą halą? Zwłaszcza kibiców irytuje widok żelbetowych konstrukcji zadaszenia oraz brak jakichkolwiek postępów robót. Sprawa urosła do rangi problemu numer jeden w mieście. W tym kontekście treść opracowania zakrawa na żart.



Oto niektóre cytaty z opracowania: Przypuszczam, że u projektanta górę wzięły ambicje twórcze, a przestał działać instynkt samozachowawczy. Nie znajduję żadnego innego wytłumaczenia (sam od 40 lat jestem projektantem, autorem kilkuset projektów zrealizowanych na terenie całego kraju) dla projektanta, który podpisuje tak niekorzystne, a wręcz niebezpieczne dla siebie umowy. Jednym zdaniem dla zamawiającego, który będzie chciał osiągnąć sukces inwestycyjny, nadchodzą ciężkie czasy. W tym przypadku zamawiający też nie ma lekko, gdyż jest narażony na kontrole różnych instytucji (np. uprzejmie donoszę) i na brak zrozumienia nawet ze strony urzędników i radnych. A tzw. redaktorzy śledczy zawsze zadają pytanie: a co oni z tego mają, że realizują taką inwestycję? A zgnoić bezkarnie mogą każdego, nawet najbardziej uczciwą osobę. W takich przypadkach inteligencja ludzi rozumnych i rozsądnych powinna skupić się na tym, jak budować, a nie jak rozwalać. (AK)

Komentarze

Dodaj komentarz