post image
Adrian Karpeta / Archiwum.

Z archiwum Nowin:

To były bardzo dziwne święta. Śniegu było więcej niż na Boże Narodzenie! W niedzielę śnieg sparaliżował Rybnik i cały region. Pługi nie nadążały z odśnieżaniem, zresztą nie zaobserwowaliśmy ich za dużo... Rybnickie Służby Komunalne informowały jednak, że na drogach w niedzielę pracowało 40 pługów i piaskarek. Opady śniegu były jednak tak intensywne, że większość szos była biała. Najgorzej było na lokalnych trasach.

Paradoksalnie z powodu trudnych warunków na drogach nie doszło do wielu groźnych zdarzeń. Przykładowo na Raciborszczyźnie odnotowano 14 kolizji. Tylko cztery z nich spowodowane były warunkami na drodze. Do groźnego wypadku doszło natomiast w poniedziałek w Jejkowicach, na wysokości kościoła. 20-latek kierujący bmw stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwny pas i uderzył w prawidłowo jadące seicento, którym kierowała 43-latka. – Kierowcy i pasażerowie trafili do szpitala z ogólnymi potłuczeniami. Kierowcy byli trzeźwi, przyczyną wypadku były złe warunki – mówiła wtedy Aleksandra Nowara, rzeczniczka rybnickiej policji.

Księża z parafii pw. św. Jadwigi na Nowinach w Rybniku mówili do wiernych: – Pomimo tego, co za oknem, życzymy wam pogodnych świąt. Z powodu śniegu okrojono procesje konne na Raciborszczyźnie, chociaż do Pietrowic Wielkich przyjechał arcybiskup Wiktor Skworc, metropolita katowicki. Niektórym święta się... myliły. Poseł Henryk Siedlaczek na przykład wysyłał SMS-em życzenia wesołych świąt oraz szczęśliwego Nowego Roku!

W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do licznych awarii energetycznych, bo z powodu ogromnych opadów ciężkiego śniegu uszkodzeniu uległy przewody. W powiatach rybnickim i raciborskim uszkodzonych zostało 39 stacji średniego i niskiego napięcia. Bez prądu było około 2400 odbiorców. Ostatnie awarie usunięto ok. czwartej nad ranem. Jednak końca zimy nie było widać.

(adr).

Komentarze

Dodaj komentarz