20020506
20020506


Pierwsza o 8.53 „zameldowała się” Natalka (2,37 kg), zaraz po niej dwaj bracia Kacper (2,74 kg) i Jakub (2,20 kg). Dzieci urodziły się zdrowe, w pierwszym dniu 36 tygodnia ciąży, która trwa zazwyczaj od 38 do 42 tygodni. Lekarze musieli pomóc naturze i poród nastąpił przez cesarskie cięcie, potem dzieci trafiły do inkubatorów.- To potrójna radość, są takie kochane... - mówiła zmęczona, ale szczęśliwa mama, 25-letnia Katarzyna Kowal. Swoje pociechy zobaczyła dopiero po południu. Wcześniej, zaraz po porodzie, widział je dumny tata - Krzysztof Kowal.- Są śliczne i takie malutkie. Kacperek ma blond włosy, Natalka i Jakub nieco ciemniejsze - opowiada mama. Przyznaje, że za pierwszym razem nie poznała, które z noworodków to dziewczynka.Kowalowie mieszkają w komunalnej kawalerce na osiedlu w Boguszowicach. Starali się już o zamianę mieszkania na większe, ale od urzędników usłyszeli, że dopóki dzieci się nie urodzą, większe im nie przysługuje. W domu na trójkę rodzeństwa czeka już 7-letni brat Sebastian.- Bardzo chciał, bym urodziła w niedzielę, w dniu wolnym od szkoły. Właśnie ze względu na szkołę mógł zobaczyć całą trójkę dopiero we wtorek - mówi pani Katarzyna. Jej mąż pracuje na kopalni „Jankowice”, ona zajmowała się do tej pory domem i w najbliższym czasie żadne inne zajęcie jej nie „grozi”. Swą pomoc zaoferowały już obie babcie. Nie pracują, więc opiekę nad trojaczkami będzie można rozpisać na role.W rodzinie Kowalów zmieni się zodiakalny układ sił. Połowę familii stanowią teraz trzy małe wodniki; druga połowa to strzelec (mama), koziorożec (tata) i byk (starszy syn).Trojaczkom i ich rodzicom życzymy dużo zdrowia !
Baner reklamowy

Komentarze

Dodaj komentarz