post image
W Plazie jest co robić przez cały dzień

Budowa trwała 19 miesięcy. Generalny wykonawca Strabag współpracował ze 120 firmami podwykonawczymi i 200, które dostarczały materiały. Średnio na placu budowy było codziennie ok. 500 osób. – Trwały dyskusje, czy lokować taki obiekt w centrum miasta. Jestem przekonany, że nasza decyzja była słuszna. Na obecności Plazy, a wkrótce i Focusa, tradycyjny handel też może skorzystać, bo ruch będzie trwał tu teraz znacznie dłużej niż dotąd – mówił tuż przed oficjalnym otwarciem prezydent Adam Fudali. Wielu rybniczan najbardziej obawiało się korków i paraliżu komunikacyjnego tej części miasta. Nie było tak źle, choć już w niedzielne popołudnie, by przejechać koło Plazy, trzeba było odstać w korku parę minut. Na razie centrum to nowa atrakcja i zjeżdża tu wiele osób z całego regionu. Spory ruch panował na parkingach, a wielu kierowców, szukając miejsca, wykazało się niemałą inwencją nie zawsze zgodną z przepisami i zdrowym rozsądkiem.
Sytuacja powinna się ustabilizować po Wielkanocy, bo już wkrótce będziemy mieli przedświąteczną gorączkę zakupów. Prezydent poinformował, że magistrat zakupił specjalistyczne oprogramowanie komputerowe, które pozwala przeprowadzać różne symulacje drogowe i ułatwia rozwiązywanie problemu korków. Ewentualne zmiany organizacji ruchu raczej na pewno nie będą dotyczyły okolic Plazy, ale mogą mieć wpływ na ruch w tym rejonie. W planie jest jeszcze rozbudowa pobliskiego parkingu przy ul. Brudnioka, co w przyszłości powinno poprawić sytuację. Gmach, całkiem nieźle wkomponowany w otoczenie, to trzy kondygnacje handlu i rozrywki. Są księgarnia, delikatesy, lodziarnia i 80 markowych większych i mniejszych sklepów. Wśród nich m.in. sklep z butami znanej firmy Bata, która swój skład miała w Rybniku jeszcze przed wojną. Pierwsze komentarze raczej pochlebne, choć dodzwonił się do nas i Czytelnik, który skrytykował Fantasy Park za bliskie sąsiedztwo pubu i placu zabaw dla dzieci.
– By dojść do sali dla maluchów, trzeba przejść przez bar z piwem i papierosami. Ale dzieci mają przykład! – usłyszeliśmy w słuchawce. Tym, co wywołuje największe emocje, jest oczywiście multikino z ośmioma salami projekcyjnymi, w których jest łącznie 1525 miejsc. Zajęcie tych w pierwszych rzędach nie gwarantuje komfortowych warunków oglądania filmu, zwłaszcza z napisami. Do sali można wejść i wyjść w trakcie seansu, bo bez trudu odnajdzie się swój rząd i miejsce. Na początek w repertuarze 15 tytułów, w tym oczywiście najnowsze premiery. Cinema City pokazuje głównie wchodzące na ekrany produkcje, nie ma więc co liczyć np. na powtórki wielkich przebojów, choć może wielu kinomanów chciałoby obejrzeć je raz jeszcze w nowych warunkach. Bilety tańsze w tygodniu, droższe w weekendy. W sobotę i niedzielę bilet dla osoby dorosłej kosztuje 17 zł.
Na specjalnej konferencji przed otwarciem multikina przedstawiciele Cinema City nie chcieli odpowiedzieć na pytanie, czy ich polityka cenowa zmieni się po otwarciu przez konkurencję sześciu kolejnych sal. Z informacji, jakie uzyskaliśmy w urzędzie miasta, wynika, że w całej Plazie swój interes otworzył tylko jeden rybniczanin. To znany piekarz. Na potrzeby działających tu lokali wydano też trzy koncesje na sprzedaż alkoholu. W Plazie pracuje ok. 600 osób, jest wśród nich ok. 100 dotychczasowych bezrobotnych, którzy trafili tu dzięki współpracy najemców z pośredniakiem. – To nie był łatwy nabór, bo pracodawcy wymagali minimum średniego wykształcenia. Dlatego o ofertach tych firm informowaliśmy również osoby, które nie widniały w rejestrze bezrobotnych, ale poszukiwały pracy. Listę takich osób tworzymy już od kilku lat – mówi Teresa Bierza, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Rybniku.

Komentarze

  • valikoli super!w jednym budynku firmowe skelpy a tóż obok kolejka po alimenty :(

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.