W ostatni poniedziałek ok. godz. 14.45 ul. Sportową w Rybniku Niewiadomiu, w dół, w stronę ul. Raciborskiej, zjeżdżał kierowca stara. Stracił jednak panowanie nad autem, wypadł na pobocze, szczęśliwie ominął kolejowe szlabany, przejechał przez torowisko i zatrzymał się dopiero na betonowym przyczółku peronu dworca PKP. Szofer (mieszkaniec województwa świętokrzyskiego) ze złamaniem obojczyka, pęknięciem żeber i urazem twarzy trafił do szpitala w Rydułtowach. Wszystko wskazuje na to, że był trzeźwy, ale pobrano mu krew do badania. On sam tłumaczył, że zawiodły hamulce.

Baner reklamowy

Komentarze

Dodaj komentarz