Dla porównania cała kopalnia eksploatuje ok. 7 tys. ton węgla na dobę. Likwidacja ściany wymusiłaby zamknięcie zakładu. Pracę straciłoby 3,1 tys. osób – wyłuszcza Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej. Ponadto stwierdza, że w razie realizacji miejskiego projektu trzeba byłoby ponieść koszty zabezpieczenia drogi przed szkodami górniczymi oraz wypłat odszkodowań. Kompania proponuje więc inny przebieg trasy, by wiodła ona po terenach zagrożonych szkodami niższej kategorii. Poza tym wyburzono by mniej budynków. Krzysztof Jaroch, rzecznik magistracki, odpowiada, że w miejscowym planie zagospodarowania ślad tej drogi istnieje od kilkudziesięciu lat. Teraz, na zlecenie urzędu marszałkowskiego, trwa opracowywanie dokumentacji obejmującej studia wykonalności oraz raporty oddziaływania na środowisko.
Jak dodaje, miasto stara się o dofinansowanie z funduszy unijnych budowy pierwszego etapu trasy od drogi krajowej 78 (ulica Wodzisławska) do węzła Rowień na A1. Prace mają kosztować ok. 100 mln euro. Droga ma być wspólną i ważną inwestycją dla wielu gmin subregionu zachodniego, w tym także Rybnika. – Po raz pierwszy w województwie śląskim udało się powołać wspólny zespół roboczy złożony z przedstawicieli władz Rybnika i Kompanii Węglowej. Jest to dobre forum współpracy władz samorządowych i sektora górniczego. Z przykrością jednak stwierdzam, że na inauguracyjne spotkanie nie przyjechał prezes Kompanii Węglowej, choć najlepszą formą rozwiązywania problemów są rozmowy – informuje magistracki rzecznik.
Stwierdza też, iż zgodnie z prawem władze kompanii mogą złożyć formalne uwagi do aktualnie wyłożonego studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania wspomnianego terenu. Termin mija 15 kwietnia.

Baner reklamowy

Komentarze

Dodaj komentarz