Runda bez porażki

Niemniej pierwszą kwartę wygrali 12:5. W drugiej nasz zespół powiększył przewagę do 15 punktów i na przerwę schodził z dobrym rezultatem 40:25. W dotychczasowych spotkaniach o pokaźnych zwycięstwach żorzan decydowała trzecia kwarta. Tym razem było jednak inaczej. Co prawda Hawajskie utrzymały 14-punktową przewagę, ale nie poprawiły wyniku. Prawdziwe emocje rozpoczęły się w ostatniej części meczu. Po fatalnym początku naszej drużyny trener Łukasz Szymik wziął czas i, jak to bywało w poprzednich spotkaniach, od razu przyniosło efekty. Gospodarze ponownie odskoczyli ekipie z Gliwic na kilkanaście punktów.
– Na pewno nie można być zadowolonym z jakości gry, którą zaprezentował nasz zespół. Ogromnie cieszy jednak fakt, że pomimo słabszej dyspozycji wyszliśmy zwycięsko z tego pojedynku. O wartości drużyny decyduje bowiem to, że wygrywa mecze nawet wtedy, kiedy jej nie idzie. Dzisiaj udowodniliśmy, że mamy wartościowy zespół – powiedział szkoleniowiec Hawajskich Koszul.

SSKS HAWAJSKIE KOSZULE BANK SPÓŁDZIELCZY ŻORY – AZS POLITECHNIKA ŚLĄSKA GLIWICE 84:67 (20:12, 20:13, 21:22, 23:20)
Żory: Piasecki 15, Jasiński 15, Zieliński 14, Pierchała 11 (2x3), Master 8 (2x3), Przeliorz 8, Anduła 4, Kupczak 4, Rajnhold 3 (1x3), Olencki 2, Szymura, Galusek.
Baner reklamowy

Komentarze

Dodaj komentarz