post image
Członkowie drużyny z opiekunką z gadżetami, ktre zabierają do USA / Adrian Karpeta

 

Drużyna z poradni pedagogiczno-psychologicznej wylatuje za ocean już 22 maja. Na razie wciąż trwa zbiórka funduszy na ten cel, bo młodzież sama nie jest w stanie pokryć kosztów.

 

Pięcioro uczniów z drużyny Szalorożce z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Rybniku wylatuje do Stanów Zjednoczonych na finał Ogólnoświatowej Olimpiady Kreatywności Destination Imagination, który odbywa się w Konxville w stanie Tennessee. Młodzież wciąż jeszcze zbiera fundusze na tę wyprawę! W jaki sposób młodzi rybniczanie dostali się do światowej czołówki? Zajęli pierwsze miejsce w tzw. wyzwaniu naukowym na poziomie szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych podczas XI Ogólnopolskiej Olimpiady Kreatywności Destination Imagination – Oczyma Wyobraźni we Wrocławiu.

W zmaganiach wzięło udział 2 tysiące młodych ludzi. W trakcie dwóch dni zmierzyli się z wyzwaniami wymagającymi kreatywności, twórczego myślenia i niekonwencjonalnego rozwiązywania problemów i... wygrali! Zwycięską drużynę tworzą: Marta Cyran, Joanna Szymik, Grzegorz Kuźnik z Frycza, Oliwia Pływacz i Eliasz Banasiewicz z Powstańców. Przez cały rok szkolny przygotowywali się do olimpiady w takcie cotygodniowych zajęć w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Trenerką zespołu jest Kamila Woźnica z poradni.

– Olimpiada składa się z dwóch wyzwań, wyzwania na już i z wyzwania drużynowego. Nasze wyzwanie zespołowe było naukowe. Polegało na zbadaniu kamuflażu w świecie roślin i zwierząt. Później wybieraliśmy jeden organizm i odtwarzaliśmy go jak najdokładniej – wyjaśnia młodzież. Uczniowie zbudowali też maskę, którą mogły zagrać cztery różne postaci. – Kiedy się obracała, wyglądała jak maska innej postaci. Dzięki niej każdy z nas odgrywał inną rolę – mówi Eliasz.

Rekwizyty polecą razem z nimi do Stanów. W poniedziałek w poradni trwały ostatnie poprawki. – To duże wyzwanie. Rekwizyty trzeba zabezpieczyć w taki sposób, by bezpiecznie z nami dotarły na miejsce – mówią rybniczanie. Jak dodają, w olimpiadzie w USA weźmie udział 17 tysięcy osób z 54 krajów i stanów. Rybniczanie wylatują już 22 maja. Wciąż jeszcze zbierają pieniądze na wyjazd. Bo sami nie są w stanie pokryć kosztów wyjazdu. To około 7500 zł na osobę. Poszukiwani są sponsorzy – firmy oraz osoby prywatne. Każde wsparcie finansowe bardzo się liczy, a czasu jest bardzo mało, niecałe dwa tygodnie!

– Szukanie pieniędzy to też jest test z naszej kreatywności. Sami piszemy do sponsorów, prosimy o wsparcie – mówią członkowie ekipy. Co daje taka olimpiada młodym? – Tak naprawdę pracujemy w grupie, myślimy kreatywnie. To na dzisiejszym rynku pracy jest niezwykle pożądane – mówią. – Rozwijamy siebie. Jestem raczej zamknięta w sobie. Na olimpiadzie tymczasem odważyłam się podejść do ludzi, których nie znałam, porozmawiać z nimi. Taka olimpiada to wspólna podróż, celebrowanie pomysłowości młodych ludzi – dodaje Oliwia.

– To mój trzeci rok w tym programie. Kiedy przyszłam do pracy w poradni, poprosiłam o możliwość poprowadzenia takich zajęć. Stworzyłam drużynę, w której początkowo byli uczniowie z jednej szkoły, teraz są już z dwóch. Co im to daje? Przede wszystkim uczą się innowacyjności. Jakąś rzecz można wykorzystać w standardowy sposób, ale oni robią z niej zupełnie inny użytek. Uczą się pracy pod presją czasu, odporności – uważa Kamila Woźnica.

W sprawie przekazania darowizny na rzecz wylotu młodych do USA można się kontaktować z Kamilą Woźnicą z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Rybniku.

Komentarze

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.